Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234
Pokaż wyniki od 31 do 36 z 36

Wątek: Mój przypadek, PRZESTROGA i pytania

  1. #31
    Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    34
    Oznaczenia postów
    Ja już miałem tego napletka kilka razy naciagnietego na stałe, ale i tak nic to nie dawało w moim przypadku.

    Już się pogodziłem z myślą o ponownym obrzezaniu. Mam wrażenie, że moja oponka od góry nieco się spłaszczyła, ale nadal jest mocno widoczna.

  2. #32
    Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    40
    Oznaczenia postów
    Aha... I na ile max. czasu został w tej pozycji?

  3. #33
    Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    34
    Oznaczenia postów
    Myślę, że tak z 12h

  4. #34
    Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    40
    Oznaczenia postów
    Od środy, po pierwszym nasunięciu napletka przez doktora opuchlizna/oponka się od razu wyraźnie zmniejszyła i obecnie mam wrażenie, że już nie maleje - wygląda to teraz tak:
    https://imgur.com/q0JmqNo
    https://imgur.com/TfolAhK

    Zastanawiam się, czy znacznie większa ilość napletka z lewej strony wynika z wciąż utrzymującej się tam opuchlizny, czy może z nierównego cięcia i tak już zostanie? Po nasunięciu napletka na żołądź jest to też bardzo widoczne, bo lewa strona jest w znacznie większym stopniu zakryta (ostatnie zdjęcie na dole):
    https://imgur.com/a/zA8vo

    Jak Wam to obecnie wygląda? Jest dobrze i nie ma co na razie zbyt pochopnych wniosków wysnuwać?

  5. #35
    Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    34
    Oznaczenia postów
    A byłeś w końcu u jakiegoś innego lekarza, którego tutaj na tym formy polecają? Lepiej idź, bo on na to spojrzy świeżym okiem i Ci szczerze powie czy jest spartaczone czy nie. Lekarzowi co wykonywał zabieg tak średnio można wierzyć.

  6. #36
    Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    40
    Oznaczenia postów
    Na razie byłem ciekaw, co forumowicze uważają - jeśli nawet jest spartaczone, to poprawka i tak jeszcze musi zaczekać, więc do innych doktorów na same oględziny zdążę pójść. Staram się też mniej więcej na bieżąco opisywać mój przypadek, aby ktoś w podobnej sytuacji miał później jakieś odniesienie. Niestety na forum nie ma zbyt wielu tematów o obrzezaniu częściowym, które byłyby bogate w opisy i ilustracje, więc ciężko jest obecnie na ich podstawie stwierdzić, czy u mnie przebiega wszystko pomyślnie.

    Jeśli miałbym coś dodać nowego, to na pewno fakt, że nie muszę wcale nosić sprzętu skierowanego ku górze - dzisiaj cały dzień przechodziłem z normalnie opuszczonym w gaciach (plus warstwa gazy, żeby odkryta część żołędzia miała bardziej miękko) i nic się nie zsuwa. Dopiero przy lekkich wzwodach zaczyna się trochę cofać i odkrywać szwy. Natomiast z dnia na dzień zdejmowanie napletka i jego ponowne zakładanie (przy moczeniu w rumianku, czy myciu się wieczorem) jest coraz mniej bolesne - obecnie już prawie nic nieprzyjemnego nie czuję, a jeszcze wczoraj było wyraźnie gorzej, choć tragedii też nie było.

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234

Podobne wątki

  1. Beznadziejny przypadek 18
    Przez arron123 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 29-12-13, 13:40
  2. Dziwiny przypadek
    Przez derdi95 w dziale Inne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-11-13, 22:52
  3. Czy moj przypadek to stulejka ?
    Przez Tyoril w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-04-13, 18:39
  4. Mój przypadek obrzezania na NFZ
    Przez emek_2006 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 17-02-12, 16:46
  5. Dziwny przypadek
    Przez wilkolaczek w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-10-11, 23:34

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37