Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Mój problem...

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2012
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    Mój problem...

    Wydawało mi się że mam stulejkę, jednak po przeczytaniu wielu opisów stwierdzam że jest co najwyżej za krótkie wędzidełko, napletek schodzi ładnie i w zwodzie i "na postoju", jednak mam spory problem. Przy ściągniętym napletku żołądź jest niesamowicie czuły, delikatne musnięcię nawet koszulki strasznie boli, jak ćwiczyć żeby uodpornić żołądź na ból? W tej sytuacji nie wyobrażam sobie seksu oralnego, a nie chciałbym zrobić dziewczynie przykrości, żeby pomyślała że coś robi źle, a wina będzie leżeć po mojej stronie... Pomocy

    /mam 16 lat.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    22
    Oznaczenia postów

    Re: Mój problem...

    musisz zahartować żołądź :] wystarczy, żebyś chodził ze ściągniętym napletkiem (żołądź odsłonięta) - początkowo będzie to bardzo niekomfortowe, ale z czasem nic strasznego nie będziesz czuł :]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35