Witam. Od dziecińśtwa mam nadwrażliwość żołędzia, nic z tym nie robiłem bo miało przejść do 22 max. roku życia..podobno. Mam prawie 21 i dalej mam nadwrażliwość, nawet na wiatr, podmuch, sami wiecie. Poszedłem więc do urologa, prywatnie i ten zapisał mi leki przeciwbólowe. Czy on mnie źle zrozumiał? jest jakaś szansa, żeby leki pomogły na takie coś? mam wrażenie że on myśli, że mnie boli cały czas, nawet jak teraz sobie siedzę na komputerze. Jestem zły bo wydałem 100zł w błoto, a zorientowałem się że prawdopodobnie nie zrozumiał dopiero jak już wyszedłem na spokojnie.
Orientuje się ktoś czy takie coś może pomóc? ktoś kiedyś dostał coś podobnego?