Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Leczenie stulejki maścią

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2007
    Lokalizacja
    Leszno
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    Leczenie stulejki maścią

    Witam! Jestem mamą 20 miesięcznego malca. Niestety ma prawdopodobnie stulejkę, na wizytę jesteśmy umówieni dopiero za 2 tyg. Pisze się wszędzie o stosowaniu maści które przynoszą dobre efekty w leczeniu, chciałabym wiedzieć czy któreś z rodziców stosowało taki program leczenia u swoich dzieci.

    Aga

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2006
    Lokalizacja
    Wrocław
    Posty
    17
    Oznaczenia postów
    20 miesięcy to 1 rok i 8 miesięcy, czyli mniej niż 2 lata. Za wcześnie, aby w 100% diagnozować stulejkę. To, że dziecku w tym wieku nie da się odciągnąć napletka, jest zjawiskiem normalnym, fizjologicznym. Poczekaj, aż maluch skończy 3-4 lata i wtedy dopiero wybierz się do dobrego urologa dziecięcego! Z własnego doświadczenia wiem, że wizyta u chirurga dziecięcego w tym wieku może się skończyć zdzieraniem maluszkowi napletka na siłę (tak kiedyś uczono naszych szanownych lekarzy), ale już dawno udowodniono, że jest to praktyka absolutnie niedopuszczalna i najczęściej skutkująca zaawansowaną stulejką w przyszłości! Obecnie mądrzy lekarze zalecają, aby do 3-4 roku życia nie odciągać napletka na siłę. Można co pewien czas w kąpieli spróbować lekko, czy napletek już się sam odkleił od żołędzi, ale nie wolno tego robić na siłę, gdyż powoduje to zwapnianie struktury napletka.

    Jeśli zaś chodzi o leczenie maściami, to weź pod uwagę, że są to silnie działające maści sterydowo-antybiotykowe - wskazania do leczenia są raczej od 3-4 roku życia. Wprawdzie nie wykazano żadnych skutków ubocznych, ale wcierać w niespełna dwuletniego malucha sterydy? Moim zdaniem - za wcześnie!

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Możecie mi pomóc?

    Mam prawie 7-letniego synka, w wieku 4 lat stwierdzono u niego stulejkę, nawet miał ustalony termin zabiegu. Niestety jednak zachorował i musieliśmy przełożyć termin. Później różne zbiegi okoliczności sprawiły, że moje dziecko do tej pory zabiegu nie miało. Czytałam o maściach sterydowych, czy mogę zacząć je stosować? Czy ktoś wie? Notabene obecnie przebywam poza granicami kraju, ale w czerwcu będę w Polsce i chciałam wykupić te maści i spróbować, bo jak mam być szczera, to serce mi sie kraje, jak sobie pomyślę, co oni mu tam będą robić....podczas tego zabiegu i wolałabym jakieś mniej inwazyjne metody. Proszę o pomoc!!!
    Judy

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2007
    Posty
    5
    Oznaczenia postów
    mam nadzieje, ze tym razem doprowadzi pani sprawe do konca! teraz jest najlepszy moment na zrobienie z tym porzadku. masci pomagaja dosc czesto u dzieci w tym wieku. trzeba sie wybrac do specjalisty, pokazac ptaszka i on zadecyduje. przepisze masci i powie jak je stosowac. bo jak teraz pani z tym nic nie zrobi, to chlopaka czeka zabieg w przyszlosci. a wtedy to juz zostaja czesto slady do konca zycia

    pozdrawiam i prosze nie zwalic sprawy!

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    Dzięki Grześ za radę. Mam jeszcze jedno pytanie: gdzie mogę znaleźć dobrego specjalistę? Chodzi mi o to, czy mam szukać urologa dziecięcego, czy chirurga... bo jak mam być szczera to nie bardzo wiem, kto się lepiej na tym zna...i czy lepiej państwowe placówki, czy prywatne? P.S. Pochodzę ze Szczecina, może ktoś zna dobrego specjalistę?

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2007
    Lokalizacja
    małopolska
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    Ja bym tez prosiła o jakieś porady odnośnie tych maści -wiem,ze to głupio zabrzmi, ale czy je sie wmasowuje w samą koncowkę napletka, czy na całej główce? Palcami czy np. patyczkiem kosmetycznym?
    Czy są do tego potrzebne jakieś specjalne ćwiczenia rozciągające?

    Nie wiem, czy siedmiolatek da sobie mamie manipulowac dluzej koło członka, generalnie sam sie juz myje/kąpie, sporadycznie mu pomagam przy czynnosciach higienicznych,bo on chce samodzielnie sie soba zajmować.
    Na jego tate nie ma co liczyć -ale to inna historia,jestesmy po rozwodzie. A,wlasnie: czy ja muszę prosic eksa o zgodę na taki zabieg? Nie wierze, ze by jej nie dal,ale tak pytam,jako o formalnosc szpitalną.

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2008
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    hehe, ja właśnie jestem ofiarą takich praktyk za młodu, czyli lekarz zaleca ściąganie na siłę napletka...nie polecam nie polecam również maści a już na pewno sterydowych na tak młodym organizmie.
    Polecam zdecydowanie się na zabieg, jedyny ból to zastrzyk znieczulenia, parę chwil i już się nie czuje wacka. To jest kwadrans z życia tylko i do domu od razu wysyłają. Zero komplikacji, gdy znieczulenie schodzi czuje się delikatne swędzenie, po 2 dobach znika delikatne szczypanie przy oddawaniu moczu. Trzeba pamiętać, że usunięcie stulejki to ingerencja w skórkę a nie w żołędzia! Jeśli uda się wam przekonać synów to wtedy możecie być z siebie dumni. Moja decyzja była podyktowana dopiero w momencie, gdy uświadomiłem sobie, że moje życie intymne jest bezbarwne. Oszczędźcie więc tych rozterek synom i uświadamiajcie nie strasząc

  8. #8
    DJP
    DJP jest nieaktywny
    Member
    Dołączył
    sty 2008
    Posty
    48
    Oznaczenia postów
    Sterydy nie są złe... Wiem że sama nazwa to już strasznie brzmi ale jak się używa ich ostrożnie to wszystko jest dobrze.

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2008
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    masci

    Mam synka 4-letniego od 3 miesiy zaczelam stosowac niemiecka masc Decoderm tri i krople Kamillosan takze produkcji niemieckiej i co sie stalo napletek schodzi z zoledzi bardzo ladnie skorka sie rozciagnela wiec jestem z tego bardzo zadowolona i polecam.
    Lecz sie zdziwilam gdyz doszlam do takiego miejsca gdzie skorka przyklejona jest do napletka (zoladz) i to mnie martwi caly czas smaruje mascia ale na razie nie mam efektu.
    Prosze o rade czy ta skorka sie odkleji jak bede nadal naciagac i smarowac co wieczor. W niektorych miejscach nie jest przyklejona.
    Poradzcie cos?

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2008
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    4
    Oznaczenia postów

    maść u 3 latka

    Od pewnego czasu również bardzo interesuję się tematem stulejki gdyż mojego synka też dotknął ten problem. Od dwóch miesięcy smarujemy końcówkę siusiaczka maścią HYDROCORTISONUM 1%. Przed jej zastosowaniem podczas oddawania moczu robił się naprawdę pokaźny balonik, dzisiaj jest on zdecydowanie mniejszy (siusiak tylko lekko rozszerza się), końcówka zrobiła się szersza i przy delikatnym naciągnięciu troszeńkę "wywija się", ale... niestety nadal mamy ok. 0,5 cm zwężenie i skórka nie odkrywa żołędzi. Wydaje mi się, że jest przyklejona, ale mamy jeszcze misiąc smarowania do kontroli lekarza. Zobaczymy co będzie dalej, mam wrażenie, że nie obędzie się bez zabiegu. Sprawę siusiaka naszego synka "powierzyliśmy" p. dr Gastoł w przychodni Lux-Med w Warszawie. Będę wdzięczna za wszelkie opinie i rady.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 20-04-13, 14:52
  2. Leczenie stulejki z NFZ - łódź
    Przez delta2 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-01-13, 20:36
  3. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-03-12, 13:15
  4. Stulejka całkowita i leczenie maścią
    Przez kempi w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 08-03-12, 09:25
  5. Leczenie stulejki samemu
    Przez TojaMamo w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 17-01-11, 19:05

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37