Witam

Wczoraj miałem zabieg przedłużania wędzidełka metodą laserową.I mam pytanie odnośnie tego otóz lekarz powiedział,że dzisiaj mam zacząć smarować penisa maścią o nazwie NEOMYCINUM,a więc zakupiłem i farmaceuta powiedział,że mam to trzymać w lodówce.Chciałem dzisiaj posmarować penisa tą maścią,ale zabardzo nie szło ponieważ jest ona zbyt gęsta i nie da się tak łatwo jej rozsmarować.


Co do zabiegu laserowego to jestem zadowolony,zero bólu itp. Narazie ciężko ocenić jak wyszło to wszystko jest trochę spuchnięte(jeśli ktoś chce wiedzieć więcej o laserowym zabiegu to proszę o PW to opisze wszystko).

Co polecicie w tej sytuacji zrobić,zakupić jakiś inny lek? np. w sprayu,płyn?

Pozdrawiam