Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 38

Wątek: Krótkie wędzidełko i obrzezanie częściowe- relacja po

  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów

    Krótkie wędzidełko i obrzezanie częściowe- relacja po

    Spróbuję opisać wrażenia dzisiejszego dnia kiedy to pojawiłem się w klinice z duszą na ramieniu i przerażeniem w oczach.
    Procedura rejestracyjna była bardzo szybka i miła. Później zabrała mnie pani pielęgniarka na oddział do szatni gdzie dostałem jednorazową piżamkę. Potem wypełniłem kilka dokumentów i zostałem odprowadzony na zabieg. Pan doktor już był na sali wraz z Panią pielęgniarką. Zostałem poproszony o ściągnięcie spodenek i ułożenie się na kozetce. Kolejno został omówiony przebieg zabiegu gdzie poprosiłem jednak o wycięcie przewężenia w napletku ale Pan doktor stwierdził że to raczej doraźne i głównie skupi się na wydłużeniu wędzidełka bo to był mój główny problem. Wizualnie u mnie wyglądało to tak że w czasie spoczynku nie było żadnego problemu z zsuwaniem napletka. Jedyne co było wyraźnie widoczne to krótkie wędzidełko. Pan doktor stwierdził że po wydłużeniu określi czy bedzie konieczność skrócenia napletka. Okazało się że tak i został on wycięty.
    Sam zabieg był bardzo miły jak to większość osób opisuje. Troche żartów w stylu: Pielęgniarka pyta "a to tak?" na co pada odpowiedź "nie wiem, chyba tak". Oczywiście wtedy i ja się uśmiałem bo czytałem o żartach podczas zabiegu. No cóż może to nie śmieszy osób które tego nie przeszły ale mnie rozbawiło. Przynajmniej była luźniejsza atmosfera.
    Na początek dostałem znieczulenie u nasady prącia. Nie jest to miłe... bardziej mnie to bolało niż późniejsze w okolice wędzidełka. Potem sprawdzenie czy czuję. Nic, totalnie nic. Zaczął się zabieg. Częściowo Pan doktor mówił co i jak. Co jakiś czas pytał czy wszystko OK itd. To co jest nie przyjemne to odgłos przecinania. Tego się nie czuje ale jest świadomość że każdy ten dźwięk to wycinanie Twojego ciała. Brzmi to mniej więcej jak przecinanie rzemyka nożyczkami (takie moje skojarzenie) Później było zakładanie szwów i opatrunek. Zostałem poinformowany że jutro to będzie wyglądało jak pobojowisko i żebym się nie przestraszył. Potem został usunięty parawanik i zobaczyłem swojego ptaka. Bandaż był czysty i wszystko było OK. Kazano mi iść do pokoju żeby trochę ochłonąć. Wszystko było jak najbardziej w porządku.
    Usiadłem sobie na łóżeczku włączyłem TV i siedziałem. Po pół godziny przyszedł Pan doktor i poprosił o demonstrację. Stwierdził że wszystko OK i żebym posiedział jeszcze z pół do godzinki na spokojnie. Przed tym jak przyszedł zacząłem wyraźnie czuć że przestaje działać znieczulenie. Z każdym jednym uderzeniem serducha znieczulenie po prostu wręcz błyskawicznie traciło na mocy. Poprosiłem więc Pana doktora o cos przeciw bólowego. Otrzymałem Ketonal i siedziałem troszkę skręcając sie z bólu. Po 5-10min lek zaczął działać. Ból odszedł w niepamięć. Stwierdziłem że jest OK i że w sumie chyba mogę uciekać. Podziękowałem za wszystko ubrałem się i pojechałem do domu. Niestety musiałem postać w korkach i czas powrotu trwał ponad 1h. W domu okazało sie że gaziki się przesączyły krwią. W sumie nie wiem czy to normalne ale cóż domyślam się że tak. Z każdą chwilą niestety do tej pory czyli dobre 7h po powrocie niestety gazik cały czas przesiąka. Opatuliłem małego w gruba warstwę papieru toaletowego i tak chodzę. Godzinkę temu wymieniłem przesiąknięty papier na nowy. Jest średnio ale najważniejsze że nie boli. Czasami mam wrażenie że coś tak jakby hmm puszcza i pojawia się trochę ciepła. Domniemam że to właśnie krew. No cóż taki to urok świeżych ran. Wszystko puchnie i naczynka mają prawo puścić.
    Jutro dopiszę co i jak z tym wszystkim się dzieje dalej.

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    4rano, przymusowa pobudka! Mały jest niesforny. Chyba nie do konca opanowana erekcja spowodowała kolejny wyciek krwi. Ehhh... Myślałem ze pierwszej nocy nie będzie niespodzianek... Mój błąd. Zlekcewazylem przeciwnika :P

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    Kolejna pobudka miała miejsce o 7 rano. Tym razem to nie było "pęcznienie" małego tylko regularny wzwód, lekki ból, a raczej nie miłe naciągnięcie rany i trochę krwi.

    Tak to wygląda teraz. Trochę rzeźnia ale gorzej wygląda niż sam to czuję.

    http://www.fotoo.pl/hosting-zdjec/2011- ... 2.jpg.html

    http://www.fotoo.pl/hosting-zdjec/2011- ... 1.jpg.html

    http://www.fotoo.pl/hosting-zdjec/2011- ... 7.jpg.html

    Po południu będę musiał zdjąć opatrunek. Niby lekarz powiedział że później mogę już nie zakładać opatrunku ale z tego co widzę chyba nie obejdzie się przynajmniej przez kolejną dobę.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Ty to jeszcze masz fajnie ;p oponki nie widać jest git , krwawienie ustanie. Pierwszy opatrunek też miałem dosyć zakrwawiony. Potem już było okej

    Z tego , co widzę, to chyba jesteś kilka dni po zabiegu ?

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    Neee jeszcze nie ma doby. Wczoraj około 14.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Więc nie martw się wszystko jest świeże a Ty za dużo oczekujesz od Twojego ciała (chodzi o gojenie i brak krwi)

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    Nie chce zapeszac ale zmieniłem opatrunek i wyglada to bardzo ładnie. Spodziewałem się tatara ale jest spoko. Nie zrobilem fot bo po oderwaniu gazikow niemalze osunalem się z bólu na podłogę. Może wieczorem...

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2011
    Posty
    19
    Oznaczenia postów
    a można wiedzieć gdzie / u kogo miałeś zabieg i ile zapłaciłes?

  9. #9
    Member
    Dołączył
    sty 2011
    Posty
    88
    Oznaczenia postów
    nie odrywaj opatrunków na siłę. jeśli gazy same nie chcą odejść to zamocz wacka w rumianku czy wodzie z szarym mydłem i czekaj dopóki opatrunek nie namoknie i sam się nie zsunie. dobra rada :wink:

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    Całość to koszt 1600PLN+koszty szpitalne 350PLN. Klinika Mazovia w Warszawie. Lekarz prowadzący Pan Tomasz Borkowski. Nie jest tanio ale mam zrobione 2 w jednym wiec cena wydaje się po prostu średnia rynkowa. Jedyne co mogę dodać to fakt, ze wszystko było dopięte na ostatni guzik i wszystkim życzę takiej obsługi.
    Opatrunek zdjąłem za pomocą riwanolu i ładnie odeszło. Niestety trochę krwawi i muszę jeszcze z 1 dobę nosić opatrunek. Całość wyglada bardzo przyzwoicie ale jednak z napletkiem to się pozegnalem praktycznie całkowicie. Cóż, nie cofnę czasu ale lekarz mówił ze te 3/4 powinno zostać wiec moje podejrzenie może być złudne ze względu na opuchlizne.
    Jak macie jakieś pytania to śmiało, chętnie pomogę jeżeli tylko będę potrafił.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. obrzezanie / obrzezanie częściowe / plastyka
    Przez michałek w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 14-01-14, 01:04
  2. Krótkie wędzidełko i obrzezanie
    Przez acab93 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 17-08-13, 16:58
  3. Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 25-05-11, 15:17
  4. Foto relacja: obrzezanie laserowe narkoza
    Przez guava w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 31-10-10, 22:43
  5. Całkowite obrzezanie - relacja + foto
    Przez Birden w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 98
    Ostatni post / autor: 10-10-10, 21:09

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15