Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: krempacja osobą asystetnki

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2011
    Posty
    19
    Oznaczenia postów

    krempacja osobą asystetnki

    Szczerze najbardziej krempująca rzecz, która powstrzymuje mnie przed zrobieniem porządku z interesem to osoba asystentki. Może to i dziwne ale jakoś nie wyobrażam sobie aby jakaś niieznana młoda asystetnka kazała mi zdjąć nachy i kłaść się na stół. takie słowa z ust kobiety na pewno nie byłyby krempujące gdyby nie wiadome miejsce i cel wizyty...

    Mam prośbę o napisanie waszych przeżyć z osobami asystentek. Ja wolałbym żeby była to pani "wiekowa", a najlepiej w ogóle 2 gości... aż sam się sobie dziwie co ja piszę, ale jakoś tak dziwnie mnie to krempuje...

    A może znacie prywatne ośrodki w Warszawie gdzie solidnie w cenie ok. 1000 wykonają zabieg i osoba asystentki spełni moje chore oczekiwania?

    Historie o młodych ślicznych asystentkach odkładają mój zabieg... ops:

    na oku mam ośrodek na Nowolipiu, ale nie mogę znaleść kogoś kto opowie mi jak tam się sprawy mają...

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    274
    Oznaczenia postów
    Mnie za reke jedna trzymala jak mnie cieli.
    Mialem tez artroskopie, tez sie kladlem nago, One tam specjalnie nie patrza, nie martw sie

  3. #3
    Member
    Dołączył
    paź 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    Ja mialem podobnie, balem sie ze mi fujara stanie przez moja bujna wyobraznie, ale popatrzylem na dziadka obok jak sie schyla i zobaczylem stare jadra..mialem dosc.

    Nie ma co sie stresowac, po zabiegu nabralem szacunku do pielegniarek traktuja bardzo powaznie swoja prace i podziwiam je w pelni za to co robia dla ludzi.

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    224
    Oznaczenia postów
    Myslisz, ze cie zapamieta nawet jak bedzie 30 minut patrzec na twojego wacka ? one pewnie widzialy z milion ptakow, ja mialem 2 asystentki, jedna kompletnie nie atrakcyjna, dosc mloda a druga troche starsza, mysle ze nawet w srednim wieku i to ona praktycznie mnie trzymala na duchu i wspierala slowami za co bylem jej potem wdzieczny, na dodatek nie jestem z warszawy, wiec tobie to juz w ogole sie dziwie ze sie czegos wstydzisz, przeciez nie beda ci robic zdjec, ani nie bedziesz mial robionego portretu penisa, moim zdaniem twoje obawy sa niesluszne

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2010
    Posty
    226
    Oznaczenia postów

    Re: krempacja osobą asystetnki

    Cytat Zamieszczone przez wwa_ss
    Szczerze najbardziej krempująca rzecz, która powstrzymuje mnie przed zrobieniem porządku z interesem to osoba asystentki. Może to i dziwne ale jakoś nie wyobrażam sobie aby jakaś niieznana młoda asystetnka kazała mi zdjąć nachy i kłaść się na stół. takie słowa z ust kobiety na pewno nie byłyby krempujące gdyby nie wiadome miejsce i cel wizyty...

    Mam prośbę o napisanie waszych przeżyć z osobami asystentek. Ja wolałbym żeby była to pani "wiekowa", a najlepiej w ogóle 2 gości... aż sam się sobie dziwie co ja piszę, ale jakoś tak dziwnie mnie to krempuje...

    Historie o młodych ślicznych asystentkach odkładają mój zabieg... ops:

    na oku mam ośrodek na Nowolipiu, ale nie mogę znaleść kogoś kto opowie mi jak tam się sprawy mają...
    Witaj, ja mialem zabieg w Ibisie w Warszawie.
    Byl lekarz i mloda, bardzo ladna asystentka. Jak ja zobaczylem to sie troche przylamalem :-)
    W gabinecie asystentka kazala mi zdjac spodnie do kostek i klasc sie na kozetce. Powiem Ci bylem tak zmieszany i zdenerwowany, że szok. Podszedl lekarz, umyl ptaka, o fuck ale wstyd, hehehe. Po bolesnych zastrzykach bylo mi juz wszystko jedno, hehe. Obydwoje zabrali sie do roboty. Bylem bardzo zdeberwowany, domyslam sie, ze ona musiala go czasem przytrzymywac;-) raz mnie pocieszyla. Zapytalem pod koniec jak maly wyglada a ona do mnie: Zakochasz sie w nim :-)

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2011
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Posty
    150
    Oznaczenia postów

    Re: krempacja osobą asystetnki

    Cytat Zamieszczone przez wwa_ss
    Szczerze najbardziej krempująca rzecz, która powstrzymuje mnie przed zrobieniem porządku z interesem to osoba asystentki...
    Wybacz mi moją psychoanalizę ale może pomoże. Gdy pierwszy raz ściągałeś portki przed dziewczyną też pewnie przebiegła ci przez głowę myśl "co ona sobie pomyśli". Teraz pewnie czegoś takiego nie ma a więc :idea: Weź dziewczynę z sobą, niech z tobą przyjedzie, przytuli i czeka na ciebie. Może jej obecność pozwoli ci nie myśleć o ewentualnej (przecież nie zawsze jest) asystentce. Pielęgniarki to z reguły ogarnięte osoby i idę o zakład, że nawet jeśli sobie coś pomyśli to nigdy tego nie okaże.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    169
    Oznaczenia postów
    niedługo mam zabieg, nawet o takim czyms niepomyslalem; koles jestes baba czy facet? jakas asystentka cie zatrzymala przed wyleczeniem sie, nie no pozdro...

  8. #8
    Member
    Dołączył
    sty 2011
    Posty
    56
    Oznaczenia postów
    Hej ja mialem zabieg w ars-medica Krakow. Tylko lekarz i ja.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Posty
    206
    Oznaczenia postów
    U mnie na zabiegu były dwie asystentki. Nawet sam żartowałem, że one to się naoglądają "ptaków" Jedna z nich sama stwierdziła, że jak przychodzi z pracy do domu to nie myśli o penisie swojego męża. Generalnie u mnie na zabiegu było sporo śmiechu.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    25
    Oznaczenia postów
    Też na początku się krępowałem, ale jak zobaczyłem, że asystentka podchodzi do wszystkie z takim chłodem i obojętnością olałem to... Pewnie już widziała setki ptaków...

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35