Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Kolejny forumowicz bez stulejki

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Kolejny forumowicz bez stulejki

    Witajcie. Jestem właśnie po zabiegu. opiszę to wszystko nieco później,teraz chciałbym się zapytać o kilka rzeczy. Przed chwilą oddałem mocz. widzę że pojawiło się krwawienie,bądź mocz rozpuścił skrzepniętą krew,nie wiem. Powinienem odchylić napletek i przemyć rumiankiem żołądź? trochę się tego obawiam,nie wiem czemu..

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    Nie obawiaj się niczego, nasącz wacik rumiankiem i delikatnie wacka wyczyść sobie tylko nie przesadź, to wszystko jest świeże. Ja używałem Rivanol po sikaniu. Nie panikuj, będzie dobrze Co tam oni ci dokładnie zrobili? Obrzezanie, plastykę??

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    właśnie cholera panikuje jak baba do tej pory nie odsunąłem napletka bo się normalnie boje i cały czas pojawia się krew. będę musiał zrobić to dzisiaj wieczorem na pewno bo mam popsikać sprayem żołądź. Zrobili mi plastykę i wydłużenie wędzidełka. właściwie bólu już nie czuję jak miało to miejsce jakiś czas po zabiegu ale ta krew...panicznie boję się krwi

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    Miałeś ten sam zabieg co ja W moim temacie znajdziesz szczegółowy opis co i jak mi się działo po zabiegu. Ze ściąganiem napletka nie przesadź bo możesz coś zerwać. Ściągaj tylko tyle ile możesz, jak czujesz ból-odpuść. Ja też na widok krwi mam mdłości itp. ale przecież nie ma jej tam aż tyle żeby się tym przejmować

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    Mimo wszystko dzisiaj sobie chyba odpuszczę jakiekolwiek manipuloanie przy sprzęcie. Jutro chyba nie będę czuł żadnego bólu jeżeli tak dalej pójdzie bo z godziny na godzinę ból jest coraz mniejszy. dlatego też jutro ściągnę napletek,przemyję i spryskam sprayem przepisanym od lekarza. chyba się nic nie stanie przez noc

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    Nadal boję się ściągnać napletka. ściągam tak do 1/4 moczę w rumianku w ten sposób. boję się dalej ściągać bo czuję już uderzenia bólu(nadwrażliwość nieszczęsna) macie na to jakiś sposób? lekarz kazał mi ściągać codziennie a ja nie mogę nadal się przełamać...

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2012
    Posty
    12
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    Chwyć mocno w garść ptaka i pociągnij z calej sily Nie, no zartuje ale życzę powodzenia.

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    też mi to przyszło do głowy żeby zamknąć oczy i się przemóc...lamentuje jak babka jakaś,sam się sobie dziwie ale jak widzę kawałek żołądzia którego przez całe życie nie widziałem to zaczynam się bać hehe

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    Dobra kochani myślę że juz czas by napisać o swoich spostrzeżeniach na temat stulejki. O tym że mam stulejkę wiedziałem od dawna ale jak większość bałem się powiedzieć o tym rodzicom,mimo nawet tego że mama się mnie pytała o to bo jak byłem mały to podczas kąpieli mi ćwiczyli to. Dziewczyny nie mam ale miałem kilka okazji na imprezach by współżyć,niestety wychodziłem na debila bo nie korzystałem z tego...wiadomo dlaczego...niesamowicie siadło mi to na psychikę. No ale nic,wyjechałem na studia i postanowiłem w końcu wziąć sprawy w swoje ręce. Umówiłem się na wizytę do conti medica. Strasznie się bałem wizyty. Mały zrobił się taki mały że miał dosłownie ze 3cm :lol: Na miejscu okazało się że nie mam stulejki bo skórę można ściągnąć w spoczynku :shock: mimo to konieczna operacja bo wędzidełko za krótkie i trzeba zwiększyć ten "otwór" bo w zwodzie nie ma szans na ściągnięcie. dostałem termin i odziwo im bliżej zabiegu tym spokojniejszy byłem. Kilka minut przed zabiegiem zero stresu i pełne wyluzowanie. Położyłem się na łóżko,pielęgniarka bardzo miła wypsikała mi małego sprayem znieczulającym a później lekarz wbijał igły. Spokojnie to nie boli,po prostu nie patrzycie na to,zamykacie oczy i tyle. A po 2-3 ukłuciach praktycznie w ogóle nie czuć dalszych wbijanek No i leżycie sobie spokojnie,lekarz coś tam sobie robi,ty nic nie czujesz i tyle z operacji Nic strasznego-mogę śmiało to powiedzieć z perspektywy czasu chociaż jak tam leżałem czekałem aż to się skończy. wiadomo-grzebią ci przy sprzęcie,mimo że nic nie czujesz to o tym wiesz założyli mi opatrunek,zostałem jeszcze 30min żeby lekarz po tym czasie zobaczył czy nie ma krwawienia. Wszystko było ok,pojechałem do domu. Jadąc tramwajem czułem szczypanie i ból,nie był straszny. Zanim poszedłem do domu musiałem jeszcze kilka rzeczy pozałatwiać. Dlatego może chodząc po mieście nie myślałem o bólu i go nie odczuwałem praktycznie po powrocie zaczął się lament...strasznie chciało mi się siku ale nie wiedziałem co robić. w końcu zdjąłem opatrunek i zacząłem sikać,poleciała z moczem krew ale tylko z początku więc pewnie to była stara zakrzepnięta krew. Lekarz kazał mi od razu zdjąć opatrunek i chodzić bez i tak tez uczyniłem. Ból był już słaby,ale bałem się ściągnąć napletek i sobie odpuściłem. Nadeszła noc...położyłem się,coś tam szczypało ale bez tragedii. zasnąłem spokojnie i obudziłem się ok 5 rano bo mały zaczynał wstawać i chciało mi się siku. Opanowałem sytuację,oddałem mocz i się położyłem. Nie chciałem nawet przemywać rumiankiem bo strasznie bałem się ściągnąć napletek...Następnego dnia bólu nie ma,czasem coś tam szczypnie. lekko ściągnąłem napletek i lałem rumianek już oraz pryskałem aerozolem przepisanym od lekarza. Kolejna noc bardzo spokojna z taką samą sytuacją jak wcześniej z tym że obudziłem sie o 7 rano i dalej poszedłem spać. Dzisiaj sobie wykłądy odpuściłem bo strasznie nudne są. Natomiast wcześniej normalnie chodziłem bez żadnych problemów więc nie bójcie się że będziecie musieli koczować w domu cały tydzień przed chwilą zsunąłem napletek do 3/4 i przepłukałem rumiankiem a teraz będę pryskał aerozoloem Mały nie wygląda od środka za fajnie. z zewnątrz bez zmian ale wewnątrz pełno szwów. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że myślałem że będzie gorzej,nie odczuwałem większego dyskomfortu. Załatwiać się mogłem normalnie,owszem czasem podczas sikania coś poczułem ale bez przesady :P W piątek mam wizyte kontrolną,zobaczymy co powie lekarz. Koszt wszystkiego wyniósł mnie dokładnie:
    120zł wizyta+900zł+50zł w aptece za: aerozol oxycord,tabletki bactrim(przeciwbakteryjne) i rumianek
    Podsumowując:jestem bardzo zadowolony że w końcu to załatwiłem i apeluję do wszystkich żeby też się przełamali. Pierwsza wizyta jest najgorsza. Też się jej bałem i można powiedzieć że wstydziłem bo nie mam dużego penisa. W zwodzie ma 13cm,w spoczynku zależy a tego dnia od stresu miał dosłownie ze 3cm. Jak widzicie lekarz nie wyśmiał mnie 8) Jeśli ktoś ma jakieś pytania to zapraszam

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2012
    Posty
    24
    Oznaczenia postów

    Re: Kolejny forumowicz bez stulejki

    kochani mam pytanie.byłem na kontorli,wszystko ładnie się goi. Już zsuwam napletek całkowicie ale mam problem z nasunięciem go z powrotem. muszę się nieźle nagimnastykować i siłą naciągać. czy to normalne? jestem 6 dni po zabiegu plastyki i wydłuzenia. z góry dzięekuję za odpowiedzi

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Kolejny temat z tym samym pytaniem
    Przez AnonimemChcePozostac w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 14-03-13, 18:22
  2. Kolejny wstydliwy problem i gdzie się z tym udać w Toruniu
    Przez alojzy_bombel w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-01-11, 09:55

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15