Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25

Wątek: Kolarstwo amatorskie a zapalenie prostaty

  1. #1
    Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów

    Kolarstwo amatorskie a zapalenie prostaty

    Cześć.

    Zastanawiam się czy wśród zmagających się z zapaleniem prostaty są kolarze (szosowi, górscy)? Generalnie osoby, które pokonują sportowo rocznie kilka tys kilometrów na rowerze, trenują, czasem amatorsko ścigają się.

    Jestem właśnie taką osobą. Kolarstwo to moja wielka pasja. W grudniu dopadło mnie zapalenie prostaty. Nie wykryto żadnych patogenów. Od ok 2 lat wstecz, miałem jednak problem z wykapywaniem moczu po mikcji. Czasem więcej czasem mniej. Po zakończeniu sikania często musiałem również popracować trochę tłocznią brzucha, żeby wysikać się do końca (takie "dosikiwanie" małymi, którtkimi strumieniami).

    Jak sobie poradziliście z kolarstwem przy tej chorobie? Odstawiliście rower całkowicie na bok? Próbujecie jeździć mimo wszystko?

  2. #2
    Member
    Dołączył
    paź 2016
    Posty
    98
    Oznaczenia postów
    zawsze mozna jezdzic nie siadajac na siodelku... ja przynajmniej staram sie tak jezdzic po miescie a jak sa swiatla, przejscia to wtedy czekajac na chwile schode z roweru - przezwyczailem sie. ogolnie ruch wzmaga odpornosc... lekarze niby nie sugeruja siedzenie na siodelku jak masz zapalenie..

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2017
    Posty
    16
    Oznaczenia postów
    też tak jeździłem, ale rower wtedy cierpi, bo stoisz całym sobą na pedałach

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2012
    Posty
    102
    Oznaczenia postów
    Nie znam się, ale trochę na rowerze lat przejeździłem, raczej amatorsko, ale przy takich dolegliwościach odstawiłbym rower.
    Przy kilku tysiącach kilometrów rocznie na pewno nie jest to zdrowe dla prostaty/pęcherza (twarde siodełko) i możliwe że to doprowadziło do Twoich dolegliwości.
    Jak masz wykapywanie moczu to może problemem nie jest prostata, a coś z pęcherzem, może jakieś wady w budowie układu moczowego, które mogą być wynikiem tej jazdy na rowerze, albo innej nieustalonej przyczyny.

  5. #5
    Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów
    Bardzo mi szkoda tego kolarstwa. To jest niesamowita zajawka.

    Wykapywanie moczu miałem od dłuższego czasu. Bezpośrednie zachorowanie poprzedził intensywny trening biegowy w zimnie i śniegu. Byłem troszkę za cienko ubrany, ale zawsze tak lubiłem chodzić na trening trochę za cienko. Nigdy nic mi nie było... aż do czasu... Myślę, że mocz zalegał mi w cewce. Zakażał prostatę i taki stan trwał od dłuższego czasu. Jak mi wypiździło tyłek na treningu, to wszystko eskalowało.

    Najgorsze, że jeden urolog powiedział mi, że nie mogę jeździć, inny z kolei, że mogę...

  6. #6
    Member
    Dołączył
    sty 2017
    Posty
    93
    Oznaczenia postów
    "Myślę, że mocz zalegał mi w cewce. Zakażał prostatę i taki stan trwał od dłuższego czasu" masz jakieś dowody na to? A może przez Twoje intensywne ćwiczenia dopadł Cię CPPS? https://en.wikipedia.org/wiki/Chroni..._pain_syndrome i https://www.pelvicpainhelp.com

  7. #7
    Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów
    Tak jak pisałem wcześniej, od dłuższego czasu miałem wycieki moczu po zakończeniu mikcji. Byłem z tym u urologa (ok 2 lata wstecz), zrobił mi wówczas wyłącznie usg i nic nie stwierdził.
    Nie wiem, czy ten mocz spływa z pęcherza, czy też z samej tylko cewki. W trakcie treningów (kolarskich bądź biegowych) po wysikaniu się, mocz też mi wyciekał i było to jeszcze bardziej intensywne zjawisko niż kiedy sikałem w np. w pracy. Nieraz podczas biegania, szczególnie zimą, czułem, że mam mokro od tego moczu w bieliźnie.

    Ostatnio stwierdzono u mnie dodatkowo zaleganie moczu w pęcherzu.

  8. #8
    Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów
    Nie wiem tylko czy przy CPPSie występuje ten wyciek równocześnie. Wydaje mi się, że to element stanu zapalnego raczej jest ten wyciek.

  9. #9
    Member
    Dołączył
    gru 2016
    Posty
    44
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez apollo13 Zobacz posta
    Bardzo mi szkoda tego kolarstwa. To jest niesamowita zajawka.

    Wykapywanie moczu miałem od dłuższego czasu. Bezpośrednie zachorowanie poprzedził intensywny trening biegowy w zimnie i śniegu. Byłem troszkę za cienko ubrany, ale zawsze tak lubiłem chodzić na trening trochę za cienko. Nigdy nic mi nie było... aż do czasu... Myślę, że mocz zalegał mi w cewce. Zakażał prostatę i taki stan trwał od dłuższego czasu. Jak mi wypiździło tyłek na treningu, to wszystko eskalowało.

    Najgorsze, że jeden urolog powiedział mi, że nie mogę jeździć, inny z kolei, że mogę...
    Rower w zapaleniu działa na mnie tak jakbym sam poddał się torturom, żałuję tego bo uwielbiam jazdę na rowerze, ale sie wyleczę.

  10. #10
    Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów
    Zastanawiam się czy siodełko nie działałoby trochę tak jak swego rodzaju masaż prostaty?

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Libido a zapalenie prostaty?
    Przez Erold w dziale Prostata
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 13-10-14, 23:18
  2. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-11-12, 18:06
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-09-12, 12:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35