Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25

Wątek: Kolarstwo amatorskie a zapalenie prostaty

  1. #11
    Member
    Dołączył
    gru 2016
    Posty
    44
    Oznaczenia postów
    według mnie nie, poza tym mnie masarze nie pomogły, wydałem kasę na próżno

  2. #12
    Me$
    Me$ jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2016
    Lokalizacja
    Szczecin
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Jeśli masz ostre zapalenie to odradzam rower ale jeśli przewlekłe o niewielkim nasileniu to zgadzam się, że siodełko może trochę masować i jeśli nie będziesz jeździł dużo, to może trochę pomóc. A na długie dystanse warto chyba spróbować siodełko męskie, czyli to krótkie bez czuba z przodu, koszt ok. 150 zł.

  3. #13
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2016
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    Jeżeli jeździsz na szosie i głównie w górnym uchwycie to jest duża szansa na znalezienie odpowiedniego siodła i ustawienie go tak aby jazda nawet 2-3 godzinna była w miarę bezbolesna i bez konsekwencji po (+ oczywiście wkładka żelowa w spodenkach kolarskich ale to standard); jest kilka firm, które robią siodła anatomiczne (ISM ADAMO, Specialized, SMP, Dash, Cobb itp.), które maja odpowiednio wyprofilowane kanały albo wręcz wycięte dziury dla odciążania tkanek miękkich. Wiem po sobie i doświadczeń wielu siodeł, że przy rowerze szosowym da się to zrobić i można śmiało śmigać (chyba że stan zapalny jest bardzo nasilony ale wtedy nawet chodzenie jest problemem).

    Jeżeli jeździsz rowerem czasowym (triathlon) to problem jest większy i pozycja pochylona do przodu powoduje większy ucisk m.in na prostatę. Tutaj gama siodeł jest tez duża ale ustawienie może się nie udać. Sam mam z tym problem i testuję różne siodła. Nie wykluczam, że zrezygnuje z takiego roweru wyłącznie na rzecz szosy bo regularnie mam pogorszenie po jeździe na rowerze TT. To tyle w największym skrócie. Pozdrawiam.

  4. #14
    Member
    Dołączył
    lis 2011
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Ja mam inny problem, ponieważ jezdzę Motocyklem Enduro w cieżkim terenie i też zauważyłem że często po treningu mam wykapywanie moczu po mikacji. Nie wiem czy to jest zależne od wysiłku czy od tego że prostata jest podrażniona poprzez uderzenia i wstrząsy. Od niedawna zmieniłem motocykl na 2suwowy który ma dużo większe wibracje niż 4rsuw i mam wrazenie jak by po jezdzie objawy bardziej sie nasiliły, a może to tylko zbieg okololiczności

  5. #15
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2012
    Posty
    102
    Oznaczenia postów
    Z racji ładnej pogody jeżdżę ostatnio trochę zwykłym rowerem (poza chodzeniem moja jedyna aktywność "sportowa") i tak jak pisałem wcześniej lepiej go unikać.
    Czasem mam lekkie pieczenie cewki moczowej po takiej jeździe. Choćby nie wiem jakie mieć siodełko i jaki rower to jest to dla człowieka nienaturalna pozycja i jeśli ktoś miał już problemy w tamtym rejonie to nie jest to dobre rozwiązanie.
    Pamiętam że przy zapaleniu cewki moczowej biorąc antybiotyki jeździłem rowerem bo lekarz mi nie powiedział że lepiej tego unikać to zamiast sobie polepszyć to tylko pogorszyłem sprawę.

  6. #16
    Banned
    Dołączył
    gru 2016
    Posty
    51
    Oznaczenia postów
    dla mnie to szaleństwo jeździć na rowerze w tej chorobie, czyli jesteście zdrowi

  7. #17
    Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez kidA Zobacz posta
    Jeżeli jeździsz na szosie i głównie w górnym uchwycie to jest duża szansa na znalezienie odpowiedniego siodła i ustawienie go tak aby jazda nawet 2-3 godzinna była w miarę bezbolesna i bez konsekwencji po (+ oczywiście wkładka żelowa w spodenkach kolarskich ale to standard); jest kilka firm, które robią siodła anatomiczne (ISM ADAMO, Specialized, SMP, Dash, Cobb itp.), które maja odpowiednio wyprofilowane kanały albo wręcz wycięte dziury dla odciążania tkanek miękkich. Wiem po sobie i doświadczeń wielu siodeł, że przy rowerze szosowym da się to zrobić i można śmiało śmigać (chyba że stan zapalny jest bardzo nasilony ale wtedy nawet chodzenie jest problemem).

    Jeżeli jeździsz rowerem czasowym (triathlon) to problem jest większy i pozycja pochylona do przodu powoduje większy ucisk m.in na prostatę. Tutaj gama siodeł jest tez duża ale ustawienie może się nie udać. Sam mam z tym problem i testuję różne siodła. Nie wykluczam, że zrezygnuje z takiego roweru wyłącznie na rzecz szosy bo regularnie mam pogorszenie po jeździe na rowerze TT. To tyle w największym skrócie. Pozdrawiam.
    KidA, serdecznie dziękuję za podesłanie nazw producentów siodełek. Speca i ich filozofię Body Geometry znam. Ujeżdżam siodła Toupe i Romin. Tak, czy owak mam problem zdrowotny z zapaleniem stercza. Nie wiem czy wrócę do mtb, ale na szosie na pewno spróbuję SMP.

  8. #18
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2016
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    No problem. Ponieważ siodła SMP są bardzo drogie polecam bezpłatne testy (poza kosztem wysyłki) ze sklepu internetowego Wertykal. Możesz testować 14 dni i jeżeli się nie zdecydujesz to zwracają na rachunek wartość siodła. SMP są do siebie bardzo zbliżone (jest kilkanaście bardzo podobnych modeli). Ja kiedyś testowałem GLIDER i jest całkiem ok ale ponieważ jest to siodło z otworem ale także z długim nosem zdecydowałem się na ISM ADAMO. To siodła, na których siedzi się zasadniczo na czubku (kości miedniczne a nie kulszowe). Dzięki temu genitalia są z przodu bez jakiejkolwiek styczności z siodłem. Trzeba trochę jazd aby się przyzwyczaić ale moim zdaniem warto. Ten sam sklep tez ma siodła ADAMO i tez można testować. To drogie siodła. Lepiej przetestować i spokojnie podjąć decyzję. Sam uwielbiam jazdę szosą (to stan umysłu) ale wiem na własnym przykładzie że dobór siodła przy problemach z prostatą to rzecz kluczowa. Sam przerabiałem z 10 siodeł (w tym Romina .

  9. #19
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Cześć. Na czterech lekarzy jeden mi zalecił jazde na rowerze , trzech zabroniło. Ten ktory zalecił mówił że siodelko bedzie masowalo prostate. Lekarz u ktorego się aktualnie lecze ( sam jest kolarzem ) zabronił mi jazdy na czas leczenia. Twierdzi że byłyby podraznienia.

  10. #20
    Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    88
    Oznaczenia postów
    Ja mam zakaz wysikiwania się do końca. Przez sikanie na siłę pęcherz mi się przestawił. A w moim przypadku to potem powoduje stan zapalny prostaty i cały bałagan w dnie miednicy.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Libido a zapalenie prostaty?
    Przez Erold w dziale Prostata
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 13-10-14, 23:18
  2. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-11-12, 18:06
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-09-12, 12:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35