Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Wątek: Już po :)

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2014
    Posty
    11
    Oznaczenia postów

    Już po :)

    Witam. W czwartek miałem zabieg u doktora Tondla w Poznaniu. Zdecydowałem się na obrzezanie całkowite. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie i przyjemnie, tylko raz poczułem delikatne ukłucie

    Zastanawia mnie jednak parę rzeczy. Zabieg miałem koło 17-stej, na zrobienie siku zdecydowałem się dopiero po godzinie 23. I myślałem, że zemdleję. Czułem mrowienie na całym ciele, miałem mroczki przed oczami, myślałem, że zaraz osunę się po ścianie Czym to mogło być spowodowane? Minęło po 10-15 minutach, ale przyznam, że się przestraszyłem. Kolejne korzystania z toalety były już normalne - w sumie sik jest całkiem inny niż przedtem Ostatnie ślady krwi na opatrunku miałem wczoraj rano - od tego czasu jest wszystko spoko.

    Regularnie zmieniam sobie opatrunek. Żołądź wygląda ładnie, jednak gdy popryskam go Octeniseptem lekko mnie piecze i zmienia kolor na lekko fioletowy. To normalne? W sumie już mnie nawet nie boli, jednak staram się za dużo nie ruszać. Biorę jednak Pyralginę, bo np. przy wsiadaniu/wysiadaniu z samochodu odczuwam dyskomfort.

    Na forum jest mowa, aby sprzęt trzymać do góry (za pomocą plastra). Jednakże, doktor mówił mi, że mam trzymać go jak mi wygodnie - może być opuszczony i tak też jest. Dobrze?

    Ostatni aspekt: jak jest z tym myciem? Dr Tondel mówił, że na spokojnie od soboty mogę go normalnie myć i na razie robię to bardzo delikatnie, bo każdy "dotyk" jest po prostu nieprzyjemny. Mogę wejść do wanny i normalnie się wykąpać? Boję się spróbować...

    Jutro dam jakieś fotki. Mam nadzieję, że do końca lipca wszystko będzie ok, bo dziewczyna czeka

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2014
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Hmm. Ty słuchałeś poleceń doktora? Zmiana opatrunku 3 dnia, prysznic dopiero 5 dnia. Rób jak mówi i nie kombinuj, będzie dobrze! Mam temat z różnymi swoimi przygodami, poczytaj - jestem miesiąc po i wróciłem do życia. Walczę jeszcze tylko z blizną :-)

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Posty
    497
    Oznaczenia postów
    Tak jak kolega buffalo napisal mycie 5-ego dnia, i to ma byc lekki przysznic (strumien skierowany na brzuch nie na fujarke) i nie mocz go za długo puki masz strupy i pojawiaja sie krwawienia.

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Posty
    497
    Oznaczenia postów
    A i jeszcze gruba podpaska w w slipy zeby go w pionie utrzymac, żołecią w górze

  5. #5
    Member
    Dołączył
    sty 2009
    Lokalizacja
    Poznań
    Posty
    58
    Oznaczenia postów
    Pieczenie i zmiany koloru żołedzi po octenisepcie to nic niezwykłego - zawiera alkohol, stąd taka reakcja.
    A co do reszty - masz już odpowiedź od chłopaków

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2014
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    9 dni po zabiegu: imgur: the simple image sharer

    Już mnie nie boli, szwy powoli wypadają. Krew nie leci, nic się nie paprze. Wiem, że zdjęcie średnie, ale chyba da się ocenić, że tragedii nie ma, prawda?

    Największym problemem jest to, że mam problem z wytrzymaniem... W dodatku dziewczyna wprost proponuje, że chce wziąć go do ust. Ale na to za wcześnie. No kurde... Ale będę silny

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Posty
    497
    Oznaczenia postów
    Wygląda ok, a jak od strony wędzidła?

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2014
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Fotki będę mógł zrobić i pokazać jutro

    Natomiast martwi mnie jedno. W czwartek minęły dokładnie 3 tygodnie od zabiegu i niby wszystko jest w porządku. Chodzę już bez opatrunków, nic mnie nie boli (nawet jak stoi), ale mam jeszcze dużo szwów. Nie powinny czasem już wypadać? Może powinienem moczyć go w wodzie, aby szybciej się ich pozbyć? Wiem, że bez zdjęć to trudno powiedzieć, ale lada dzień minie miesiąc...

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2011
    Posty
    600
    Oznaczenia postów
    możesz brać długie kąpiele w wannie i powoli powinny się rozpuszcza albo im pomagać samemu rozplątując węzełki albo obcinając główkę każdego np. obcinacze. ostrzegam, że dziwne jest uczucie gdy się przeciąga szew pod skórą aby go wyciągnąć ;p

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2014
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Zrobiłem jako-takie zdjęcia... Od wczoraj niestety trochę mi się zaczerwienił i trochę mnie boli. Nie chciałem go dziś doprowadzać do stania na baczność, ale coś tam widać...

    Jak widać, wspomniane szwy jeszcze są. Znalazłem opinie, że można go moczyć w wodzie z szarym mydłem. Coś to da? W sumie bałbym się je samemu wyjmować...

    A właśnie - smarować czymś? Jakiś Alantan czy cos takiego? Przemywać w czymś?


    imgur: the simple image sharer
    imgur: the simple image sharer
    imgur: the simple image sharer
    imgur: the simple image sharer

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37