Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: Jak pomóc mojemu chłopakowi?

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2012
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    Jak pomóc mojemu chłopakowi?

    Witam Panowie
    Mam nadzieję, że pomożecie mi w rozwiązaniu mojego problemu, ze znajomymi raczej na tkie tematy nie potrafiłabym porozmawiać.
    Otóż.
    Mój chłopak ma stulejkę. Widać było, że trochę wstydził się o tym mówić, ale jakoś mu się udało i powiedział mi o tym. Opowiedział te o wcześniejszych dziewczynach, które prawdopodobnie z tego powodu nie chciały kontynuować znajomości z nim. Przykre to, ja nigdy nie potraktoałabym człowieka w ten sposób z powodu choroby, która - jak wiadomo - nie wybiera. Zaczęłam namawiać go na wizytę u lekarza, obiecał, że pójdzie, ale jakoś tak bez entuzjazmu. Minął jakiś czas, a on dalej się nie wybrał.
    Nie poddaję się i namawiam dalej, ale czasami mam wrażenie, że nie mam na Niego wpływu. Za każdym razem on kończy rozmowę tym, że pójdzie ale KIEDYŚ, bo narazie się boi/wstydzi, etc.
    Staram się być wyrozumiała, choć to trudne, bo ja studiuję na Akademii Medycznej i nie potrafię zrozumieć wstydu/lęku przed lekarzem.
    I po tym przydługim wstępie pytanie do Was, Panowie. Jak go przekonać?
    Jak wesprzeć?
    Kiedyś zapytał, czy pójdę z nim do Lekarza, oczywiście się zgodziłam, ale on nadal nie zrobił nawet kroku w kierunku przychodni
    Jakbym była ciut silniejsza, to bym go tam zabrała na siłę

    I mam jeszcze jedno pytanie - czy jeśli mężczyzna ma stulejkę to może uprawiać seks?
    Ja czytałam, że nie i że to może być dla niego bolesne, lub wręcz niebezpieczne.
    A on to bagatelizuje. Jeszcze nie rozpoczęliśmy współżycia, dla mnie będzie to możliwe po Jego zabiegu, ale on chciałby już teraz.
    Ehhh przynajmniej jak będę nieugięta w swojej decyzji to będę miała argument, żeby poszedł na zabieg
    No, ale w każdym razie pytanie jak wyżej - czy można uprawiać seks? Normalny, zdrowy i dla obu stron przyjemny?
    Z tego co wiem, to nie, ale wolę się upewnić.
    Z góry dziękuję za pomoc
    Natalka.

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Jak pomóc mojemu chłopakowi?

    Jak miło że są takie kobiety jak Ty Moja partnerka wspierała mnie z tym problemem przez 12 lat i jestem jej bardzo za to wdzięczny. Jak go namówić?? Może użyj argumentów medycznych (znasz się na tym trochę). W niektórych przypadkach grozi nawet amputacja!! Jeśli chodzi o seks to różnie z tym jest. Każdy ma inaczej. Ja miałem stulejkę całkowitą i uprawiałem seks bez problemu, nawet dzieci się dorobiłem . Oczywiście tylko w prezerwatywie bo stulejka może też być zagrożeniem dla partnerki. Mnie akurat przy stosunkach nic nie bolało ale jak będzie u Twojego chłopaka tego nie wiem. Z drugiej strony, nie dziw mu się że ma obawy i się boi. Ja do zabiegu przymierzałem się ładnych parę lat. Nie wiem czemu tak jest, ale dla faceta nie jest takie oczywiste iść do urologa z problemem tak jak to kobiety chodzą do ginekologa. Ja przez te wszystkie lata nie czułem się jak facet i to miało duży wpływ na moją psychikę. Tu chodzi o naszą męskość przecież, i dlatego teraz nie rozumiem, czemu tak długo z tym zwlekałem?? Staraj się go przekonać, zrób wszystko żeby poszedł na zabieg. Pozdrawiam

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2011
    Posty
    209
    Oznaczenia postów

    Re: Jak pomóc mojemu chłopakowi?

    A ja akurat dzięki temu ,że znalazłem dziewczynę ,która również rozumiała mój problem poszedłem sam z siebie na zabieg.Myślę ,że nie uprawiać z nim seksu to dobry pomysł by skłonić go do zabiegu.A tak to musisz go dużo przekonywać.Mów mu ,że bardzo tego chcesz i uprzedź o konsekwencjach zdrowotnych.W końcu powinien się ugiąć ,jeśli nie ze względu na siebie to na Ciebie

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    20
    Oznaczenia postów

    Re: Jak pomóc mojemu chłopakowi?

    moze po prostu sprobujcie uprawiac seks i on sie przekona, ze ze stulejka to nieprzyjemne? wiem z wlasnego doswiadczenia, ze ciezko sie w koncu za to zabrac - 4-5 lat odkaldalem wizyte :P az w koncu wczoraj sie wybralem i pozostalo mi umowic sie na zabieg :P. na pewno dla kazdego faceta to OGROMNY kamien z serca.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2012
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Re: Jak pomóc mojemu chłopakowi?

    Witaj Miło, że zainteresowałaś się tym problemem... Sam chodziłem ze stulejką aż do 23 roku życia dziś mam 25 lat. Dziś z perspektywy czasu muszę powiedzieć że był to WIELKI a zarazem mały problem Wizytę u urologa odkładałem z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc i z roku na rok... Dokładnie tak jak Twój chłopak. Tak czas upływał w niepotrzebnym stresie Czytałem różne artykuły o stulejce i pisało dokładnie to samo co ja napisałem. Takie odkładanie w czasie wizyty u lekarza jest w bardzo wielu przypadkach mężczyzn. Jest to jednak wstydliwy problem dla większości mężczyzn Powiedz chłopakowi że nie jest on jedynym takim przypadkiem, takich przypadków jest wiele. Sam się o tym przekonałem jak byłem na zabiegu w szpitalu w Poznaniu. Wyglądało to jak "produkcja" na taśmie w fabryce. Jeden wyszedł drugi wchodził, drugi wychodził to wchodził trzeci Było przede mną dwóch pacjentów jeden facet miał około 40 lat a drugi po 60. Oboje mieli stulejkę nabytą bo raczej nie wrodzoną. Trochę mnie to zdziwiło ale również oświeciło żeby na problem spojrzeć z innej perspektywy. Jeśli chodzi o seks to podejrzewam że dałoby radę ale tylko z prezerwatywą, bez gumki byłoby to dla niego bolesne i w ogóle niemiłe. Co to za seks jak coś uciska szarpie i boli, bez sensu Tak czy tak musi się zmierzyć z tym problemem i to najlepiej od zaraz. Jeśli mam Ci doradzic to przekaż chłopakowi takie informacje :

    a) nie jest on jedynym takim przypadkiem
    b) tak naprawdę jest to zabieg kosmetyczny, co mają powiedzieć ludzie którzy mają operowaną głowę albo serce lub mają przeszczep Wtedy to dopiero jest stres
    c) jak lekarz jest specjalistą urologiem to ma styczność na co dzień z mnóstwem różnych schorzeń, stulejka to dla niego chleb powszedni
    d) usiądźcie razem przed komputerem i poszukajcie w internecie jakiegoś urologa, przeczytajcie opinie na jego temat itp. itd. Jeśli ma dobre opinie pacjentów, zapisz go na wizytę. Ja byłem prywatnie i wam też tak polecam chociaż trzeba płacić ale tak naprawdę jeśli chodzi o zdrowie to tu się nie oszczędza
    e) podpunkt e) to już Twoja inwencja twórcza...

    Życzę powodzenia Napisz za jakiś czas jak sytuacja wygląda Pozdro

Podobne wątki

  1. Czy ktoś może mi pomóc?
    Przez AfroditaLem w dziale Męskie sprawy
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-05-14, 10:43
  2. Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 20-11-13, 17:53
  3. Może mi ktoś pomóc??? ;(
    Przez patrycjusz0601 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 19-04-11, 23:24

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37