Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: Historia mojej stulejki + Apel

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2018
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    Historia mojej stulejki + Apel

    Historia dla wszystkich, którzy bagatelizują problem stulejki i zwlekają z konsultacją lekarską. Szczególnie dla rodziców.

    Mając kilka latek mama zauważyła u mnie problem z napletkiem. Jak na wzorowego rodzica przystało zabrała mnie do specjalisty, który zdiagnozował stulejkę i zalecił operację. Oprócz zaleconej operacji, na którą zawsze jest czas, dał do wyboru ćwiczenia polegające na rozciąganiu napletka. Ćwiczenia polegały na smarowaniu penisa oliwką i próbowaniu ściągnięcia napletka.

    Mama postanowiła spróbować naprawić problem ćwiczeniami i codziennie naciągała mi skórkę. Po jakim czasie (pewnie po kilku miesiącach) pojawiły się pierwsze efekty, a później było tylko lepiej.

    Dzisiaj mam 25 lat i dzięki mojej mamie, i jej szybkiej reakcji mój członek jest normalny i zdrowy. Po stulejce nie ma żadnego śladu, a zabieg chirurgiczny przeszedł koło nosa (właściwie, to koło penisa). Ja natomiast tamtą historię pamiętam jak przez mgłę. Apeluję więc do wszystkich, a w szczególności do rodziców aby we wczesnych latach życia swoich pociech kontrolowały czy nie ma stulejki. Na moim przykładzie widać, że im wcześniej problem zdiagnozowany, tym lepiej. Ja teraz mam normalnego penisa i nie musiałem stresować się zabiegami chirurgicznymi w tak wczesnych latach mojego życia.

    Pozdrawiam wszystkich i zachęcam "stulejkarzy" do wizyty u urologa jak najszybciej. Nie bójcie się, nie zawsze jest tak poważnie jak się wydaje. Najważniejsze to przełamać się i zrobić pierwszy krok.

    Cześć

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    82
    Oznaczenia postów
    Zazwyczah w takich przypadkach dzieciak ma operacje skrocenia napletka ktorej nawet nie odczuwa i nie panieta :P

  3. #3
    Member
    Dołączył
    lut 2015
    Posty
    62
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez czesiek Zobacz posta
    Zazwyczah w takich przypadkach dzieciak ma operacje skrocenia napletka ktorej nawet nie odczuwa i nie panieta :P
    Nie pamięta też co stracił razem z usunięciem sporej części napletka. Będzie się cieszyć z nędznych resztek tego co zostało.

  4. #4
    Member
    Dołączył
    lut 2015
    Posty
    62
    Oznaczenia postów
    Twój apel Zi00 jest jak najbardziej słuszny, bo w wielu przypadkach pozwoliłby na uniknięcie kontaktu z różnego rodzaju "specjalistami" w kitlach. Szkoda, że nie wszyscy rodzice zwracają na to uwagę.

Podobne wątki

  1. Obrzezanie - ABC mojej przygody. Sierpień 2016
    Przez imothep w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 20-08-18, 09:38
  2. Historia mojej stulejki
    Przez luki665 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-02-18, 13:08
  3. Historia mojej przypadłości
    Przez polipop1 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-04-16, 13:50
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-03-14, 22:33
  5. Moja Historia
    Przez Adams w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-07-11, 13:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37