Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27

Wątek: Dziś po zabiegu

  1. #1
    Member
    Dołączył
    lut 2016
    Posty
    64
    Oznaczenia postów

    Dziś po zabiegu

    Witajcie. Około 10 skończyła się operacja, która była koszmarem. Najbardziej bolało kiedy lekarz mył żołędzia i kiedy coś tam strzelało jakby z paralizatora , prócz tego czułem liczne ukłucia, pieczenie i ból. Po zabiegu posiedziałem chwilę i lekarz powiedział tylko bym się dziś nie mył, jutro pod prysznicem i tak przez tydzień, potem mogę w wannie. Nic innego nie zalecił, zero leków i zero czegokolwiek, nawet nie mówił nic o ćwiczeniach. Jednak kupiłem sobie gazę, bandaże i Octenisept. Byłem już po pierwszym sikaniu i widok szwów i ptaka sprawił, że niemal zemdlałem. Zrobiłem sobie prowizoryczny opatrunek, taki, który nie uciska. Na razie nie psikałem bo chciałem się was doradzić jak to robić. Napletek podczas sikania schodzi bez problemu, choć w spoczynku widać troszkę żołędzia więc to chyba obrzezanie częściowe? Postaram się w najbliższym czasie wrzucić zdjęcia. Proszę o jakieś sugestie co do rekonwalescencji. Dzięki.

    PS strasznie boli, takie rwanie :////

  2. #2
    Member
    Dołączył
    sty 2016
    Posty
    31
    Oznaczenia postów
    Ważne jest to, byś brał go do góry (wiem, ze to czasem niekomfortowe). Na początku przyklejalem sobie na tasiemkę i 2 razy dziennie weź zaparz sobie rumianek i gazikiem delikatnie przemywaj. Za tydzień w wannie staraj sie byc tez przy pomocy jakiegoś lepszego żelu do higieny intymnej. Pierwszy tydzień najgorszy. A dokładniej 2-3 pierwsze dni. Po tygodniu zapominasz, ze miales taka operacje. Jakby co to pisz, odpowiem jak to było u mnie.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    lut 2016
    Posty
    64
    Oznaczenia postów
    Trzymam go do gory, a zamiast rumianku na gaze moge uzyc octeniseptu i przemyc? I macie jakies rady by pozbyc sie nadwrazliwosci?

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2015
    Posty
    101
    Oznaczenia postów
    Ja w ogoóle nie używałem rumianku. Psikałem Octeniseptem za każdym razem jak zmieniałem opatrunek i po sikaniu.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2011
    Posty
    603
    Oznaczenia postów
    Ja też na samym octe leciałem, ot jest tam wszystko. Przeciwgrzybiczność, przeciwbakteryjność i przeciwwirusowość

    Chociaż nasze babcie i medycyna naturalna nie jest zła

  6. #6
    Member
    Dołączył
    lut 2016
    Posty
    64
    Oznaczenia postów
    O ile dzis po zabiegu moglem zdjac napletek podczas podczas siusiania do mniej wiecej rowka to teraz, wieczorem przez opuchlizne moge max 1/4 zdjac. Do tego pojawilo sie takie male sino - czerwone cos po prawej stronie tak jakby na trzonie penisa pod zoledziem. Teraz widac, ze to plastyka, nie ogladalem jeszcze wedzidelka, a bylo robione. Troche sie boje jutro umyc pod prysznicem, lekarz mowil zeby podczas mycia zdjac napletek, pewnie sie nie uda. Duzo krwi nie ma ale jak zmieniam opatrunki to troche sie zbiera. Dzis pierwsza noc, boje sie wzwodow, no coz. Zobaczymy co bedzie.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Posty
    209
    Oznaczenia postów
    czesc kup sobie w aptece roztwór z rywanolu i mocz penisa ok 15 minut rano i wieczorem tak żeby cały był zanurzony narazie nie ruszaj nie naciągaj . pozdrawiam

  8. #8
    Member
    Dołączył
    sty 2016
    Posty
    31
    Oznaczenia postów
    Rivanol, mi sie wydaje, to zły wybór, bo jest żółty. Rumianek pomaga w opuchliznę. Ja opatrunek miałem tylko założony przez lekarza i tyle. Powiedział, ze gdyby leciała krew to mam założyć. Nie leciała.

  9. #9
    Member
    Dołączył
    lut 2016
    Posty
    64
    Oznaczenia postów
    Dziś juz pierwszy dzien za mna. Noc byla spokojna, zawiazalem mocniej opatrunek i uzylem plastrow dla podtrzymania. Rano troche krwi przy oddawaniu moczu, wydaje mi sie, ze leci od wedzidelka. Dodaje zdjecia po 1szym dniu od zabiegu: 1szy dzień - Album on Imgur

    Dzieki za wszystkie rady, co myslicie o sciaganiu napletka do prysznica? Robic to tak szybko czy poczekac? A, i po siusianiu lekko piecze, psikam z daleka octeniseptem na szwy, boje sie to robic na zoledzia, co myslicie?

    A tu przed zabiegiem
    http://imgur.com/a/X0iuR

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Posty
    209
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Podstali Zobacz posta
    Rivanol, mi sie wydaje, to zły wybór, bo jest żółty. Rumianek pomaga w opuchliznę. Ja opatrunek miałem tylko założony przez lekarza i tyle. Powiedział, ze gdyby leciała krew to mam założyć. Nie leciała.
    zły wybór bo jest żółty przeczytaj ulotke i zastosowanie później zastanów się co napisałeś to nie wybielanie zębów tylko zabieg przez który może dojść do poważnych infekcji!! pozdrawiam

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 08-10-14, 23:13
  2. Dziś zabieg.
    Przez uniuse w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 32
    Ostatni post / autor: 08-02-11, 16:32
  3. Dziś miałem zabieg - zjechał mi opatrunek
    Przez Brak_nicku w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-11-10, 17:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37