Witam,

z racji, że to forum bardzo mi pomogło zdecydować się na zabieg - pragnę pomóc osobą, które mają wątpliwości lub chcą się dowiedzieć o "przeżyciach"...

wczoraj miałem zabieg obrzezania, ze względu na to, że plastyka nie wchodziła "w grę" (stulejka bliznowata) - powód: jestem diabetykiem i jakiekolwiek zabawy w plastykę prędzej czy później kończyły by się powrotem na stół.

Zabieg wykonywałem ze skierowania dr JARZMUSA - operował mnie Krzysztof PLISZEK w bielsku białej w klinice pod bukami...

ceny: 120 zł prywatna wizyta u dr Jarzmusa, 550 zł koszt zabiegu, około 60 złotych leki z recepty zaraz po zabiegu, i dużooooo riwanolu, gazików jałowych i polecam zakupić sobie rękawice gumowe - dużo mniej problemów z riwanolem i jego zmywaniem, ja kupiłem bandaż elastyczny i te małe haczyki - szybka zmiana opatrunku naprawdę - wstaje, ściągam haczyk, odwijam bandaż elastyczny który dociąłem sobie na długość około 60 cm, wyrzucam zużyte gaziki (wszystko w gumowych rękawicach - bo mniej bałaganu) - korzystam ewentualnie z toalety, polewam riwanolem (używam do tego kroplomierza- taka moja osobista inwencja - bo z butelki mnóstwo się marnuje), nakładam maść, nakładam gaziki, owijam bandażem elastycznym i zakładam haczyk do bandaży.

jeżeli mogę komuś pomóc, doradzić, czy przekazać doświadczenie - proszę pisać - POZDRAWIAM

PS nie opisuje tego dokładnie, ale jeżeli ktoś by chciał - służę pomocą

naprawdę z mojego doświadczenia to więcej strachu miałem i komplikacji z cukrami przez to niż sam ból, dyskomfort itp...