Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Dzień po, lekkie obawy :/

  1. #1
    Kdk
    Kdk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    11
    Oznaczenia postów

    Dzień po, lekkie obawy :/

    Witam, nosiłem sie już długo z zamiarem zabiegu. W końcu udałem sie na zabieg, po konsultacjach z urologiem, dok. Pietrasa, który odradził mi plastykę napletka ponieważ po zagojeniu miałby on nieestetycznie wyglądać. Zdecydowałem się na obrzezanie częściowe. Pan doktor ładnie narysował mi na kartce, ze wytnie zawąski pierścień i zszyje spowrotem a po zabiegu jak dobrze pójdzie to żołądź będzie się jeszcze normalnie chował lub trochę był odsłonięty. Ja miałem stulejkę częściową, bez wzwodu mogłem spokojnie zciagnąć napletek, w wzwodzie było to raczej nie mozliwe, ale napletek schodził do połowy żołędzia.

    Sam zabieg nie powiem był dość bolesny, znieczulenie miejscowe jakoś srednio działało a powiedziano mi, że więcej nie można go podać więc zacisnąłem zęby i jakoś dotrwałem do końca.

    Tak to wygląda teraz, dzień po zabiegu:




    Jak widać jeszcze delikatnie krwawic zaczęło przy zmianie opatrunku oraz troszke pobolewa.

    Martwi mnie jednak bardziej ilość pozostawionego napletka Czy po zejściu opuchlizny wsunie się on bardziej na żołądź?? Na rysunku Pana doktora zupełnie inaczej to wyglądało :/ Nie chcę jeszcze ściagać skóry za bardzo aby zerknąć na szwy ale wydaje mi się też, że został mi usunięty cały napletek wewnętrzny i właśnie to mnie najbardziej martwi bo chciałem zachować go jak najwięcej :/

    I ostatnie pytanko, czy urolog bez obejrzenia penisa w wzwodzie mógł określić która część napletka była za ciasna w przypadku gdy bez wzwodu napletek zsuwał sie normalnie?? Czy po prostu ciachnął mnie "na pałę" :/

    Pozdrawiam

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2015
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Nie martw sie... to dopiero pierwszy dzień, opuchlizna zejdzie to dopiero zobaczysz jak jest. Po co się przejmować jak i tak już "po ptokach"? :d Wg mnie wygląda bardzo dobrze. U mnie napletek po obrzezaniu zakrywa tylko krawędź żołędzia i tyle. Poboli i przestanie Głowy do góry

  3. #3
    Kdk
    Kdk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Na jakość zabiegu narzekał nie będę bo wygląda ok. Ale strasznie mnie denerwuje to, że uzgodniłem z lekarzem jedno a on zrobił drugie i ciachnął mnie jak chciał...
    Poszedłem z tym prywatnie bo mój ptak jest dla mnie ważny (jak dla wszystkich) i chciałem by był zrobiony tak jak ja sobie tego życzę. Zdecydowałem się na obrzezanie częściowe właśnie po to aby zostawić napletek wewnętrzny, gdybym miał go całkiem usunąć to zrobiłbym sobie całkowite. A dziś udało mi sie odsłonić żołądź do samego spodu i nie mam zostawione ani milimetra napletka wewnętrznego, zewnętrzny jest przyszyty przy żołędziu..

    No zobaczymy, nic już nie zrobię, bo przecież przyszyć z powrotem nie przyszyję, ale strasznie mnie to męczy i obawiam się że utracę dużo "czucia" przy stosunku.
    Nie ukrywam też, że z kobietami mi idzie bardzo średnio i masturbacja też jest dla mnie jakąś częścią radzenia sobie a bez napletka wewnętrznego nie będzie to juz takie proste.

    Więc ogólnie jestem zły i wściekły, mam 23lata, tyle czasu zbierałem się w sobie, czytałem, odkładałem kasę, żeby mój sprzęt był należycie potraktowany a wyszło jak zawsze...
    Ja osobiście jestem podłamany tym aktem, i to dość mocno, ciężko mi się z tym pogodzić bo wiele czytałem i wszędzie pisało, że kompletne usunięcie napletka wewnętrznego jest najbardziej rdykalnym obrzezaniem i pozbawia najwięcej czułości penisa

    Czy wycięcie całego napletka wewnętrznego z połową zewnętrzenego to jeszcze wogóle obrzezanie częściowe czy już całkowite??

    A co do samego stanu ptaka na dzień 2.
    Krwawienia żadnego już nie ma, delikatny krwiaczek przy wędzidełku ale to chyba normalne i powinno zejść normalnie.
    Noc też już lepsza, przed spaniem woreczek z lodemna jajka i dopóki nie stopniał spałem jak dziecko, dopiero o 4 obudził mnie wzwód, ale normalnie wstaje o 5 to niewiele straciłem
    Spróbuję dziś ptaka wykąpać bo wczoraj to się jeszcze bałem go z krwawieniem gdziekolwiek maczać.

    Calix a u ciebie widzę, że urolog zostawił napletek wewnętrzny.
    Ostatnio edytowane przez Kdk ; 16-09-15 o 17:29

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Lokalizacja
    podkarpacie
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Witaj
    Opuchlizna to normalna rzecz, ja chyba też miałem mieć obrzezanie częściowe, a wyszło coś innego, być może nie było innej możliwości. Kolegę spróbuj wykąpać w rumianku (łagodzi ból) krew przy zmianie opatrunku to normalna rzecz. A masz może tzw.oponkę? Najgorsze jest parę pierwszych dni, wiem bo przez to przechodzę, ja byłem cięty półtora tygodnia temu
    Trzymaj się kolego!!!

  5. #5
    Kdk
    Kdk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Krwawienie już praktycznie nie występuje, staram sie ograniczać wzwody do minimum, wieczorem worek z lodem na jajka i spać Czy mam oponkę ciężko powiedzieć. Jak na razie zsunąłem napletek aż za samą żołądź ale wydaje mi się, że jeszcze troszkę luźnego napletka zostało. Pod opuchlizną przez napletek można wyczuć taki pierścień twardszy, ale nie wiem czy to oponka. Postaram się jutro całkowicie zsunąć napletek i będę mógł dokładnie to ocenić. Narazie wszystko jest dość świeże a samo naciąganie sprawia dość duży dyskomfort i ból więc poczekam z tym do jutra i na spokojnie spróbuję się przełamać. Nie powiem bo ból to nie jakiś wielki problem, mam po prostu stracha żeby gdzieś czegoś nie urwać

    Sama rana wygląda ładnie, praktycznie bez żadnych strupów itp, jak na moje oko bardzo ładnie.

    Opatrunek narazie zmieniam rano i wieczorem, pryskając sprayem i smarując maścią. Myślę, że opatrunek powoli przestaje być potrzebny bo i tak cała rana chowa się za napletkiem ale żołądź jest jeszcze tak wrażliwa, że chyba nie dałbym rady poruszać się z wolnym ptakiem

    Ile u was mniejwięcej trwało hartowanie żołędzi?? Tak by już można było jej dotknąć w miarę komfortowo??

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2015
    Posty
    101
    Oznaczenia postów
    To chyba różnie jest ja np zacząłem to robić jeszcze przed zabiegiem, wcześniej bałem się zsuwać napletek bo myślałem, że potem go nie naciągnę i będzie wielki problem jednak miesiąc temu po pierwszej wizycie u lekarza zacząłem to robić i hm 5 min dziennie mi starczało aby zacząć go przyzwyczajać i teraz już nie mam takiego problemu z dotykiem, bardziej czuję łaskotanie heh Przynajmniej po zabiegu nie będzie aż takiego problemu :P

  7. #7
    Kdk
    Kdk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Ja swojego też trochę ponosiłem i do dotyku przyzwyczajałem ale w opatrunku cały czas jest wilgotny więc i bardzo wrażliwy

    Dziś zsunąłem cały napletek, przynajmniej tak mi się wydaje Poleciało troszkę ropki, ale ogólnie wyglada ok, opatrunek miałem cały dzień i noc i tylko kropelka krwi w nim była a w nocy trochę się namęczyłem mimo lodu... :/

    Opuchlizna nadal jest spora i ta sina skóra po znieczuleniu też jest dość wrażliwa i dotyk czy uciskanie jej nie jest komfortowe. Czekam na dalszy rozwój, mam nadzieję, że ból troszkę zelży, niby nie jest jakiś silny ale jednak cały dzień ten dyskomfort bo gacie uciskają małego i opatrunek trochę.

    Jedyne co zauważyłem to to, że pod linią ciecia i szwami mam takie twardsze zgrubienie, pierścień do okoła penisa, nie jest to części tej całej opuchniętej skóry tylko coś wyraźnie twardszego. Nie widać tego gołym okiem bo jest tak jakby pod skórą na trzonie bardziej już.

    Przetrwać jeszcze parę nocek i myślę, że będzie już z górki

  8. #8
    Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Poznań
    Posty
    53
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Kdk Zobacz posta
    Jedyne co zauważyłem to to, że pod linią ciecia i szwami mam takie twardsze zgrubienie, pierścień do okoła penisa, nie jest to części tej całej opuchniętej skóry tylko coś wyraźnie twardszego. Nie widać tego gołym okiem bo jest tak jakby pod skórą na trzonie bardziej już.
    Wiem o co chodzi. Spokojnie, wchłonie się tylko potrzeba czasu

  9. #9
    Kdk
    Kdk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Dzień piąty

    Wciąż dość duża opuchlizna, naleptek napuchnięty jak bańka. Zmieniło się jedynie to że już w duzo większym stopniu pokrywa żołądż, praktycznie w całosci jedynie czubeczek wystaje. Całą ranę zakrywa napletek. Zsunięcie go to duży ból. Z rany leje się trochę ropy. Krwawienie jedynie delikatne z wędzidełka. Samo wędzidełko strasznie wrażliwe, właściwie to chyba podczas wzwodów jeszcze jedynie wedzidełko mnie pobolewa. Codziennie dezynfekuje i smaruję maścią. Nie wie czy opatrunki mają sens skoro prawie cały żołądź pokryty jest napletkiem.

    Ropa to normalny objaw?? Ropa niestety nie ma jak uchodzić, wypływa dopiero jak naciagne napletek.
    Nie potrafię nadal do końca naciagnąć napletka bo po prostu boli jak cholera, głównie na szwach. Sama rana nie wyglądaźle, właściwie to nawet nie widać zadnej rany tylko szwy same.

    Myślicie, ze wszystko jest ok??
    Po jakim czasie powinna mi zejść ta bańka z napletka?? Oraz czy ropienie jest rzeczą naturalną??

  10. #10
    Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Poznań
    Posty
    53
    Oznaczenia postów
    Ogólnie ropienie się zdarza i to nie jakoś rzadko. Możesz wrzucić zdjęcia bo ciężko cos wiecej powiedziec

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Stulejka i lekkie skrzywienie
    Przez Adiemus w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-12-13, 23:02
  2. obawy
    Przez dammed w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 18-07-11, 23:25
  3. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 29-03-11, 22:16
  4. Strach i obawy...
    Przez gargamel.9292 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 11-02-11, 19:39
  5. Głupie obawy
    Przez DaRo_93 w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 02-01-11, 21:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33