Zobacz wyniki ankiety: Pierw przeczytaj posta... - No to?

Głosujących
290. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • DOBRA QRDE! zrobię w końcu ten zabieg i będę mieć spokój raz na zawsze! + inne plusy bycia wolnym od stulejki - idę zaraz gadać ze starszymi bo już mi wszystko zwisa - chcę być "zdrowy" i tyle! Dziewczęta - strzeżcie się - NADCHODZĘ!

    229 78.97%
  • Oj nie! Chcę dalej mieć ten zafajdany problem na głowie. Zawsze boję się tego, boję tamtego... Dupa ze mnie i tyle. Stulejka to fajna sprawa. Mojej dziewczynie nie przeszkadza... ej zaraz, ale ja nie mam dziewczyny! Ciekawe czemu...

    30 10.34%
  • Nie no, mam dziewczynę ale i tak dupa za mnie i tyle. Nie chcę żeby było lepiej. No tak - boję się... bo w końcu dupa ze mnie.

    31 10.69%
Strona 2 z 14 PierwszyPierwszy 123412 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 136

Wątek: Do niezdecydowanych - Porady Wujka Rafika :]

  1. #11
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2007
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    a ja dzieki tej stronie jestem juz po zabiegu!!
    wczoraj go miałem teraz jestem w domciu zero opuchlizny wygląda mało przyjemnie bo tak nie nieestetyczne ale jak się zacznie goić to będzie lepiej
    i jestem cały happy ludzie róbcie ze soba porządek bo ostatnio poznałem gościa który dopiero na komisji wojskowej w wieku 26 lat dowiedział się ze ma stulejkę !! więc im prędzej tym lepiej!!

  2. #12
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Lokalizacja
    ZG
    Posty
    27
    Oznaczenia postów
    CZĘŚĆ II - Rozmowa ze starszymi - rozwinięcie

    Po pierwsze odpowiedzcie sobie na pytanie jaki macie kontakt ze starszymi?
    Są różne formy: jedni czują duży respekt dla rodziców, drudzy traktują ich jak przyjaciół. Wiadomo - każdy by chciał mieć rodzica za przyjaciela któremu można wszystko o wszystkim powiedzieć. Ale osobiście nie znam nikogo takiego, żaden mój znajomy nie traktuje się z rodzicami całkiem luźno. Sprawa inaczej wygląda u koleżanek, ale to akurat nie jest tematem tego posta.

    Wracając do sedna sprawy: tak naprawdę NIE JEST ważne jaka jest forma twojego kontaktu z rodzicami. Sprawy zdrowotne NIE SĄ nawet w najmniejszym stopniu podobne do np. chęci namówienia do kupna nowego komputera, chęci wyjścia na dyskotekę, wyjazdu na studia których oni nie akceptują, itp. itd.
    Chodzi o to żeby uświadomić sobie jedno: nie wy jesteście sprawcami stulejki, to że ją macie to NIE JEST wasza wina, nawet w najmniejszym stopniu. W wieku gdzie stulejkę wykrywa jej właściciel (z reguły 14 - 20 lat) jedyne problemy zdrowotne jakie mamy to w większości np. bolące zęby. Wtedy rodzice mówią "I widzisz, a trzeba było myć to byś nie miał problemów i nie trzeba byłoby teraz płacić za dentystę!" .
    I tutaj mają rację - bo zęby myć trzeba, a jak się ich nie myje to potem są problemy ...
    Młodym ludziom może nasuwać się myśl że wszystko co się dzieje z ich zdrowiem jest wynikiem niesłuchania rodziców, zaniedbań itp. Praktycznie zawsze jak byłem chory dostawałem kazanie od mamy a to że biegałem po kałużach, a to że wyszedłem na dwór bez kurtki i teraz mam za swoje. Myślę że u was było podobnie. Potem chłopak odkrywa że ma stulejkę. I co? Podświadomie nawet myśli sobie że to jego wina czy coś podobnego. To wystarcza by mieć opory do powiedzenia o tym rodzicom by nie dostać kolejnego kazania i poczuć się winnym, lub by nie zlali tematu mówiąc - "Robisz problem z niczego, idź spać".

    Dlatego pierwszą rzeczą jaką powinniście zrobić jest uświadomienie sobie że stulejki wywołać nie można. Ona po prostu jest i tyle. Mało tego: z reguły (tak, często używam tego określenia ) stulejkę – czy to częściową, czy całkowitą – ma się od urodzenia, lub przynajmniej dzieciństwa gdzie jako dzieci nie mamy zielonego pojęcia że coś jest nie tak. Wtedy wacusia używamy tylko do siusiania . O jego drugim zastosowaniu dowiadujemy się znacznie później. Większość rodziców już wtedy wie o problemach syna, mimo to niektórzy sprawę odstawiają na później. Tyle że później o tym zapominają a dziecko ma opory przed rozmową o stulejce w ramach przypomnienia, tudzież poinformowania o takim fakcie.

    A teraz już naprawdę przechodzę do sedna sprawy : rozmowa naprawdę nie musi być poważna. Można ją przeprowadzić bardziej luzacko (jak w przykładzie poniżej), nawet jak do rodziców czuje się respekt i w ogóle nigdy się z nimi nie żartuje tylko kłóci.

    - Mamo, tato, potrzebuję (tutaj należy podać cenę zabiegu) złotych, nie wiem dokładnie ile (jeszcze)
    - Na co?!? :evil:
    - Na zabieg :twisted: (tu satysfakcja że prowadzisz -> skoro zabieg to dać muszą, wcześniej myśleli że na jakieś pierdoły)
    - Jaki zabieg??? (wiadomo - chcą się dowiedzieć - mają jeszcze nadzieję że żartujesz i kupią w tym miesiącu nowe żaluzje do łazienki)
    - Aaaa, takie męskie sprawy :roll:... (albo - Aaaa, nieważne - i tu mina wstydnisia -> ops: )

    ... bardziej kumaci rodzice już się skapną conieco i sami pociągną gadkę ...

    A jak nie to spytają:
    - No ale o co kaman??? :?:
    - Oj i tak nie wiecie co to jest więc po co mam się produkować?! :evil:
    - No powiedz :?
    - Stulejka!... I co?! Wiecie co to?! Nie! A mi wcale nie jest łatwo o tym rozmawiać :!: :evil: :!:
    - Wiemy wiemy, od małego to masz! :roll:
    - No to czas najwyższy to zakończyć :evil:
    - Dobra, to umówię cię z rodzinnym jutro i się przejdziesz, a teraz wracaj do lekcji i idź spać! (i wracają do oglądania Magdy.M)


    I problem z głowy :lol: .

    Ewentualnie gadkę można pociągnąć tylko z jednym rodzicem lub np. starszym rodzeństwem (wtedy to brat/siostra zagada ze starszymi). W moim przypadku powiedziałem starszemu jak wrócił z jakiś imienin - wiadomo, wstawiony lekko :P - że potrzebuję 500zł na zabieg
    - Jaki zabieg? :?: :?:
    - Oj zabieg no! :evil:
    - A kiedy go masz, jutro?? :?: :?: :?:
    - Nie, ale pierw chcę kasę a potem będę się umawiać :roll:
    - No dobra, to jutro ci dam
    i tyle ... Nawet mu nie powiedziałem że to stulejka ... Ale z pewnością się domyślił bo stulejkę miałem od małego, jak byłem w przedszkolu bodajże to już o tym była mowa, ale potem ucichło...

    Pozwodzenia .

  3. Wartościowe adam25 oznaczył jako wartościowe
  4. #13
    ZC
    ZC jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2007
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    Stary jesteś wielki !!! Naprawde mnie przekonałeś bo strasznie odwlekam ten zabieg... ;/ Wasza pomoc jest nieoceniona. Kiedyś już trafiłem tu lecz tym razem nie odpuszcze puki nie uporam się z problemem. Dziękuje !!!

  5. #14
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2007
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

  6. #15
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2006
    Posty
    29
    Oznaczenia postów
    ja ci priv msh napisałem ;] odezwij się jak coś odpisz to ci nr gg dam

  7. #16
    a_j
    a_j jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2007
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Ale jak np: idziesz państwowo to wystarczy powiedzieć.

    Chciałem isć państwowo ale jak to przeczytałem to ...

    http://www.stulejka.com/index.php3?strona=dosw&id=132

    Bo ja sam jestem z Białegostoku :lol:

  8. #17
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Lokalizacja
    Polska
    Posty
    8
    Oznaczenia postów
    a ja mam 13 lat i fatalny kontakt z rodzicai - mama by się zaczeła śmiac, o starym nie wspomnę... HELP ;',','(

  9. #18
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2006
    Posty
    29
    Oznaczenia postów
    A marcineks... Widziałem twój wcześniejszy temat... I z tego co piszesz to tak piszesz jakbyś miał patologie w domu... Ale wydaje mi się ze tak nie ejst... A matka napewno cię nie wyśmieje ;p ja tez ejszcze nie powiedziałęm ale ... Eh zagadaj na gg PM i podaj numer

  10. #19
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2007
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    Może ja jeszcze wpłynę jakoś na ludzi niezdecydowanych.
    Otóż sam mam 23 lata i mam stulejkę. Zdecydowałem się w tym tygodniu poprosić mamę o pieniądze na zabieg. Mam nadzieję że się w końcu w sobie przemogę - zdecydowany na zabieg byłem dawno, ale nigdy nie mogłem z nią o tym porozmawiać - wstydziłem się.
    Heh, teraz jestem stary, ale studiuję, nie pracuję, a zabieg muszę zrobić bo mnie trafia za każdym razem jak ma dojść do czegoś więcej pomiędzy mną a płcią przeciwną, a ja muszę wymówkę wymyślać...
    Im wcześniej tym lepiej - ja żałuję, ale mam nadzieję że za późno nie jest.
    Kto nie może się przemóc niech lepiej to zrobi, bo gdy pojawią się studia to będzie Wam to ciężej zrobić, a po co się z tym męczyć ?

  11. Wartościowe adam25 oznaczył jako wartościowe
  12. #20
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2006
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    W moim przypadku to bylo nie tle odwlekania co raczej brak potrzeby... ale jak przyszlo co do czego do rach i doslownie ciach

Strona 2 z 14 PierwszyPierwszy 123412 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 01-01-14, 16:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34