Hej chciałbym napisac do wszystkich posiadaczy tej właśnie nie wiem jak to nazwać choroby. To tak miałem stulejke całkowita w stanie spoczynku nie mogłem ściągnąć w ogole napletka. Nie przejmowałem się tym mam 16 lat nie uprawiałem seksu wiec sobie myśle ze skończę 18 i zrobię ten zabieg. Na dzien kobiet byłem u bardzo dobrej przyjaciółki po kilku całusach skończyliśmy w lozku. Seks sprawiał mi bol nie tak duży bo byłem odurzony alkoholem ale było pieknie.Czytalem o metodzie rozciągania napletka ale zawsze odwlekalem po pierwszym dniu próby. Zaczelo się to miesiąc temu ja bardzo zdesperowany zacząłem ten napletek ćwiczyć podczas kąpieli, w wolnych chwilach ściągałem i ściągałem. Zatrzymałem się na momencie tak 3/4 napletka w spoczynku ale nie poddawałem się ćwiczyłem. Udało mi się napletek zsunąć do końca i z powrotem na właściwe miejsce. Myśle sobie jest dobrze będzie coraz lepiej, potem obrałem technikę ściągania napletka z wzwodem szło mi to coraz lepiej. Teraz już w pełnym wzwodzie napletek mi schodzi do rowka troszkę boli ale to naprawdę już mógłbym się normalnie kochać. Mój penis wyglada całkiem inaczej niż poprzednio i używam go tez całkiem inaczej. Ciagle odsuwam ten napletek aż wyleczę te stulejke, bo wole go rozciągnąć niż iść pod skalpel. Jak wam już to wyjdzie polecam go od razu umyć pod napletkiem bo przez tyle lat u mnie nazbierało się tak napewno duzo bakterii i innego syfu. Polecam to każdemu aby się nie poddawać i wkoncu normalnie żyć. Teraz takie pytanie mój penis jest strasznie nadwrażliwy na dotyk normalnie go myje. I myśle ze z czasem przejdzie dacie jakieś rady jak przyspieszyć ten proces? Pozdrawiam wszystkich i nie bójcie się na prawdę coś z tym robic.