Witam
Mam pytanie czy ktoś może miał podobne objawy bo już zgłupiałem do reszty. Zaczęło się od tego, że ok 7 miesięcy temu po stosunku bez zabezpieczenia zacząłem odczuwać pieczenie na końcu cewki. Innym objawem był lekkie zaczerwienienie ujścia i obrzęk. Nie było żadnych wydzielin. Nasilało się to po oddaniu moczu oraz szczególnie po ejakulacji. Wziąłem antybiotyk, 1,2,3 nie pomagały, następnie miałem zrobione wymazy, tam poza HPV czysto. Byłem u urologia- pierwszy powiedział, że nic mi nie jest, w usg nic nie widzi. Drugi zrobił usg, zobaczył zatokę- podwójne ujście cewki na penisie, zrobił cystoskopie i kazał zrobić TK. W tk małe zwapnienie w prostacie. Ta niepowiększona. W cystoskopii podwójne ujście cewki ok 2 cm łączące się z cewką główną. Przy braniu antybiotyków pieczenie zamieniało się w ból. Podczas oddawania moczu, raz leci przez mniejszą cewkę mocniej, raz mniej. Pieczenie zaczyna się po oddaniu. Rano jest najlepiej, ogólnie pozycja leżąca jest najbardziej korzystna. Jak siedzę zdarzają się bóle. Urolog od cystoskopii zaproponował mi kolejną konsultację u swojego kolegi- ten wykonał usg. Mówi, że prawidłowo ale, że nie jest przekonany co do operacji- nacięcie i połączenie cewek- dzieli je nieduża błonka, bo jest to działanie na ślepo. Czekam teraz na telefon z decyzją tego pierwszego, który mówi, że coś może być w tej mniejszej cewce/przetoce, lub jest tam uszkodzona zastawka. Brałem jeszcze biomarine, urovaxom -po tym gorzej oraz mase suplementów- po tych również gorzej. Lepiej jest może po UroLacie- biore 2 tydzień ale oceniam poprawę 1/10. Jeśli kogoś spotkało coś podobnego proszę o kontakt. Pozdrawiam