Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 99

Wątek: Całkowite obrzezanie - relacja + foto

  1. #1
    Member
    Dołączył
    lip 2007
    Posty
    43
    Oznaczenia postów

    Całkowite obrzezanie - relacja + foto

    Już po zabiegu...
    Całkowite obrzezanie + wycięcie wędzidełka. Zabieg wykonywał doktor Zdanowicz - Gliwice.
    Nie miałem typowej stulejki, a jedynie zbyt krótkie wędzidełko i podobno trochę ciasny napletek. Doktor dziwił się, że chcę całkowite i do tego pozbyć się wędzidełka, ale wolałem mieć wszystko od razu wycięte, niż na raty (w przypadku późniejszych problemów - a trochę się naczytałem na forum o komplikacjach po częściowym).
    Zabieg miałem wczoraj... miał być o godz. 17.30, jednak było opóźnienie... i na stole leżałem dopiero o 18.30.
    Wszystko było OK, poza jednym małym szczegółem - mój organizm był jakiś oporny na środek znieczulający... praktycznie wszystko czułem. A już na pewno podczas szycia...
    Dzisiaj byłem na kontroli i zmianie opatrunku, chociaż trochę mnie to dziwi, ponieważ doktor wczoraj powiedział, że mam się dzisiaj już wykąpać i zmienić opatrunek. Moim zdaniem nie wygląda to najgorzej... opuchlizna jest znaczna - ze względu na dość dużo zastrzyków znieczulających - chyba dostawałem kolejne, gdy sygnalizowałem, że czuję...
    Krwi nie było zbyt dużo, czyli dobrze zszyte. Teraz mam go tylko płukać wodą utlenioną, psikać sprayem Neomycynum. I "okrywać" gazikiem zmoczonym rivanolem. Moją domową pielęgniarką jest żona

    Jak myślicie, nie wygląda to chyba źle?
    Poniżej kilka fotek - sprzed i po zabiegu (z dzisiejszej kąpieli).

    Przed


    Po (20 godzinach - 25/07/07)

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2007
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    Całkiem spoko.

    Jak żona się opiekuje to dobrze, tam wygładzi tu pocałuje... Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności...

    Muszę wziąć przykład... 8)

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Yyyy, nie wyglada mi to na calkowite...a gdzie szwy?

  4. #4
    Member
    Dołączył
    lip 2007
    Posty
    43
    Oznaczenia postów
    Szwy są pod opuchlizną... niestety, ta opuchlizna jest bardzo duża. A szwy na pewno są za rowkiem, pod żołędzią. Jak opuchlizna trochę zejdzie, umieszczę kolejne fotki.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Eeee, to zmienia postac rzeczy :lol: Czekam na foty i kuruj sie, pozdro.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Lokalizacja
    Łódź
    Posty
    20
    Oznaczenia postów
    Moim zdaniem goi się super. ja tez miałem szwy "pod". Nie widać żadnych komplikacji.

    Pozdrawiam

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2007
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    Wygląda elegancko. Wacek podobny do mojego, i podczas zabiegu też miałem problem ze znieczuleniem. Zrób sobie na noc ciasny opatrunek żeby poranne wzwody nie rozpychały Ci za bardzo rany. Pozdrawiam

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Lokalizacja
    ZG
    Posty
    27
    Oznaczenia postów
    Też myślę że jak na dzień po to wygląda wręcz rewelacyjnie. Opuchlizna może się jeszcze powiększyć, ale raczej będzie już chyba schodzić. I to i to to normalka, zależy od organizmu.

    Co do słabego znieczulenia - za dużo wypitego w życiu piwka (lub innego alkoholu) .

  9. #9
    Member
    Dołączył
    lip 2007
    Posty
    43
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez rafik
    Co do słabego znieczulenia - za dużo wypitego w życiu piwka (lub innego alkoholu) .
    Oj... robisz ze mnie alkoholika
    Ale mylisz się 8) Jedyne, co piję w nadmiarze, to Coca-Cola... ale ona raczej tutaj nie zawiniła

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Lokalizacja
    ZG
    Posty
    27
    Oznaczenia postów
    Acha, no to zwracam honor . Ale coca-cola też zdrowa nie jest . Co innego gdybyś napisał że pijesz mleko, ale coca-colę? :twisted:...

    Swoją drogą mnie też było ciężko znieczulić, lekarz trafił w 10tkę mówiąc że za dużo imprezuję i stąd takie problemy ze znieczuleniem ... a jak się już to lekarzowi udało to znieczulenie w czasie szycia również zaczęło puszczać, ale jam jest twardy i wytrzymałem (w sumie innego wyjścia nie miałem bo lekarz powiedział że i tak mi nie zapoda kolejnej dawki bo nie ma sensu :twisted: ). A że asystowała młoda pielęgniarka to twardym być trzeba było .

    W sumie chyba zauważam pewną prawidłowość że jak znieczulić ciężko, to potem opuchlizna mniejsza i szybciej się mały goi (bez problemowo), hmm... Muszę jeszcze przeprowadzić pewne statystyczne badania i będzie jasne .

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 28-07-12, 10:39
  2. Całkowite obrzezanie?
    Przez maciek35 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post / autor: 11-07-12, 02:21
  3. Całkowite Czy czesciowe obrzezanie? Nie typowe pytania
    Przez Spector w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 28-12-11, 23:56
  4. Całkowite obrzezanie - trójmiasto
    Przez arekpie1 w dziale Lekarze
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 05-05-11, 12:32
  5. Po zabiegu (foto relacja - up)
    Przez Ktosek w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 17-01-11, 18:51

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37