Witam serdecznie
minęło 5 tygodni po zabiegu. Przez ten cały okres pościłem, po tym czasie zdecydowaliśmy się z moją kobietą na stosunek. Nie miałem problemów ze ściąganiem napletka, wszystko wyglądało OK, szwy się rozpuściły. Po stosunku jednak zaskoczyło mnie obfite krwawienie. Czułem lekki dyskomfort (ból) przy "wejściu" lecz później ból minął i kontynuowaliśmy. Bałem się, że całkiem zerwałem, jednak po dokładniejszych oględzinach to wędzidełko mocno krwawiło, jakoś się trzymało.

Teraz moje pytanie- co teraz? Czy skazany jestem na obrzezanie, czy można nazwać że ten problem jest normalnym i nie mam czym się bardzo przejmować. Jestem z tych co nie chce panikować i na marne latać do lekarza, postaram się jednak w środku tygodnia jakoś dostać do urologa.

Za wszelakie odpowiedzi dziekuję