Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 22

Wątek: 5 tydzień, nadal mam szwy

  1. #11
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2019
    Posty
    9
    Oznaczenia postów
    Hej,

    Cytat Zamieszczone przez Marcin198888888 Zobacz posta
    Witam. Faktycznie lepiej by było wcześniej wyjąć te szwy no ale teraz to można sobie gadać. Ogólnie nie jest źle. Ja używałem plastów sutricon 5x30cm i sobie docinałem paski długości 7,5cm i szerokości około 1cm, paski wycinałem takie półokrągłe.
    W jaki sposób półokrągłe? Nie prostokąty? Naciągałeś bliznę przed przyklejeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Marcin198888888 Zobacz posta
    Plastry polecił mi lekarz do którego udałem się w celu laserowej korekcji blizny i efekty były dużo lepsze. Jeśli będziesz stosował regularnie to wszystko fajnie się wygładzi i będzie ok. Pozdrawiam.
    Napiszesz coś więcej o tym lekarzu? Dermatolog, specjalista od blizn? Stosowałeś laser ostatecznie? Jego się stosuje dopiero na starą bliznę, kiedy już nic innego nie pomoże czy lepiej od razu?

    Cytat Zamieszczone przez Ksawery Zobacz posta
    O jaką rozbieżność Ci chodzi?
    Dziwi mnie, że szwy rozpuszczalne są obliczone na rozpuszczenie po znacznie dłuższym czasie niż ten po jakim te nierozpuszczalne są zdejmowane przez lekarza.

    PS
    Plastry zamówione. Mam nadzieję, że jutro dojdą.

  2. #12
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Prostokąty tylko jak obklejasz bliznę dookoła to lepiej wyciąć takie łuki jakby. Lekarz specjalizujący się w usuwaniu blizn z Warszawy, nazywa się Marek Wasiluk. Stosowałem laser około rok po zabiegu, blizna musiała być stosunkowo płaska i miękka, dopiero wtedy lekarz zastosował laser, dlatego kazał mi stosować plastry, mówił, że są dużo lepsze niż maść no i miał racje.

  3. #13
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2019
    Posty
    9
    Oznaczenia postów
    Dzięki. A sam zabieg dużo dał? Ile zapłaciłeś?

  4. #14
    Member
    Dołączył
    lip 2017
    Posty
    72
    Oznaczenia postów
    ajajaj2018 w zasadzie do zabliźnienia nie są potrzebne szwy. Szwy mają za zadanie ściągać tkanki, dzięki czemu proces ich łączenia przebiegnie szybciej i blizna będzie mniejsza. Nierozpuszczalne usuwa się po takim czasie, bo tyle w zasadzie wystarczy na wystarczające połączenie tkanek, żeby się nie rozeszły. Szwy rozpuszczalne są wygodniejsze, bo pacjent nie musi ponownie przychodzić na wizytę. Część tego nie robi, poza tym w ten sposób obniża się koszty funkcjonowania systemu - jedna wizyta mniej na pacjenta, no i kolejki też są mniejsze. W zależności od organizmu i wytwarzanych przez niego enzymów oraz warunków np. częstości moczenia czas rozpuszczania tych szwów będzie się zmieniał. Dlatego też są tak policzone, żeby nie wypadły za szybko. W przypadku nierozpuszczalnych lekarz decyduje, czy już można je usunąć. Rozpuszczalne mogłyby samoczynnie puścić za szybko. Stąd u niektórych wypadają same, a u innych trzeba im pomóc. Zbyt długie trzymanie szwów powoduje, że przy bliźnie zostają wyraźniejsze ślady w ich miejscach. Z czasem robią się mało widoczne.

  5. Wartościowe ajajaj2018 oznaczył jako wartościowe
  6. #15
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2019
    Posty
    9
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Ksawery Zobacz posta
    ajajaj2018 w zasadzie do zabliźnienia nie są potrzebne szwy. Szwy mają za zadanie ściągać tkanki, dzięki czemu proces ich łączenia przebiegnie szybciej i blizna będzie mniejsza. Nierozpuszczalne usuwa się po takim czasie, bo tyle w zasadzie wystarczy na wystarczające połączenie tkanek, żeby się nie rozeszły. Szwy rozpuszczalne są wygodniejsze, bo pacjent nie musi ponownie przychodzić na wizytę. Część tego nie robi, poza tym w ten sposób obniża się koszty funkcjonowania systemu - jedna wizyta mniej na pacjenta, no i kolejki też są mniejsze. W zależności od organizmu i wytwarzanych przez niego enzymów oraz warunków np. częstości moczenia czas rozpuszczania tych szwów będzie się zmieniał. Dlatego też są tak policzone, żeby nie wypadły za szybko. W przypadku nierozpuszczalnych lekarz decyduje, czy już można je usunąć. Rozpuszczalne mogłyby samoczynnie puścić za szybko. Stąd u niektórych wypadają same, a u innych trzeba im pomóc. Zbyt długie trzymanie szwów powoduje, że przy bliźnie zostają wyraźniejsze ślady w ich miejscach. Z czasem robią się mało widoczne.
    Eh, szkoda gadać. Rzeczywiście, ma to pewien ekonomiczny sens, ale ja zabieg wykonywałem przecież prywatnie. Powinienem był to sam lepiej kontrolować. Trudno.

    Mam już plastry. Mam problemy z ich przyklejeniem. Udało mi się takimi krótkimi prostokątami pooblepiać. Jak komuś udało się zrobić to jednym kawałkiem to szacunek.

  7. #16
    Member
    Dołączył
    lip 2017
    Posty
    72
    Oznaczenia postów
    Jak nie przykleisz i tak będzie lepiej niż bez Najlepiej wycinać paski w kształcie delikatnego łuku. Chodzi o to, że jak wytniesz prosty pasek, to po przyklejeniu będzie się marszczył i zaginał skórę. Możesz popróbować zrobić sobie wzornik np. z papieru, żeby nie marnować plastrów. Wytnij sobie kilka różnych w różnym kształcie i zobaczysz.

  8. Wartościowe ajajaj2018 oznaczył jako wartościowe
  9. #17
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Ksawery ma racje. Przyklejanie jest proste tylko trzeba sobie obrać dobrą taktykę. Daj emaila to wyśle Ci zdjęcie jak ten pasek powinien wyglądać. Bo na Imgur nie mogę zdjęcia wrzucić. Pozdro.

  10. Wartościowe ajajaj2018 oznaczył jako wartościowe
  11. #18
    Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    81
    Oznaczenia postów
    Polecacie jakies konkretne plastry silikonowe moze?

  12. #19
    Member
    Dołączył
    lut 2017
    Posty
    39
    Oznaczenia postów
    Sutricon sa bardzo dobre, ale szczerze to wystarczy sama masc silikonowa, do 4 miesiacy dwa razy dziennie i starczy. Ale najwazniejsze jest ciecie, na te grube zabki ze zdjec w temacie to nie wiem, czy nawrt plastry pomoga.

  13. Wartościowe ajajaj2018 oznaczył jako wartościowe
  14. #20
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2019
    Posty
    9
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez moster Zobacz posta
    Ale najwazniejsze jest ciecie, na te grube zabki ze zdjec w temacie to nie wiem, czy nawrt plastry pomoga.
    Też się nie łudzę. Chciałbym wierzyć, że laser coś zdziała, ale na samym forum są przykłady bez spektakularnych efektów.

    Nie napisałem tego wcześniej, ale była to moja 4 operacja. Najpierw były dwie plastyki (pierwsza nieskuteczna, potem poprawka). Słabo to jednak wyglądało, stwierdziłem że się obrzezam dla poprawy wyglądu. Nie wyszło. Teraz próbowałem ponownie po 10 latach.

    I to był już ostatni raz, skóry na wzwód musi w końcu starczyć. Tyle gorzkich żali.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 9 dni po zabiegu laserowym - nadal problem ????????
    Przez zawszejakisproblem w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 08-04-18, 20:29
  2. 3 tygodnie od zabiegu. Szwy i opuchlizna nadal są.
    Przez marcin18192 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-11-15, 15:39
  3. Czy nadal nosić opatrunek?
    Przez KGP w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 23-09-15, 22:51
  4. Czy nadal za krótkie po dwóch zabiegach
    Przez starszy23 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 09-01-13, 18:55
  5. Była stulejka, jest nadal ? Proszę o pomoc.
    Przez buuren w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 05-04-12, 12:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37