Strona 1 z 13 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 124

Wątek: 5 godzin po zabiegu ;)

  1. #1
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    44
    Oznaczenia postów

    5 godzin po zabiegu ;)

    Szczerze to wyobrażałem sobie to wszystko inaczej od ramego poczatku jak poszedłem na wizyne kontrolną do lekarza , lekki stresik wchodze do gabinetu a tam starszy pan sobie siedzi....
    Co dolega? zapytał , to powiedziałem mu zeby sam zobaczył i sciągnełem gacie w dół hehe. pierwsza jego reakcja? cyt. "Znowu kolejny fiut do reperacji, to juz 3 w tym tygodniu" wtedy tak naprawde sobie uswiadomiłem ze nie jestem osamotniony, druga rzecz jaka powiedzał to ze nie mam sie przejmowac i pytał kiedy sie umawiamy na "naprawe" stwierdziłem ze im szybciej tym lepiej na wizycie byłem 2 lutego , a zabieg dzisiaj czyloi 6 ,no i znowu z lekkim stresem pojawiłem sie wyznaczonego dnia , załatwiłem formalnosci i udałem sie do sali przedoperacyjnej , podczas czekania tam doszedłem do wniosku ze 60 min , nie zawsze trwa 60 min w głowie to trwało z 10 lat. ale cóz przyszedł anestezjolog ,zaaplikował mi co nieco i pielegniarki odprowadziły mnie na stół operacyjny ,przyszedł doktor który miał mnie operować i spojrzał na mnie z usmiechem i mowi "Mi sie jednak dzisiaj niechce , wez przyjdz kiedy indziej" na to pielegniarka powiedziała ze tez jej sie niechce i ze idą do kina troche sie usmiałem , ale jak usłyszałem drugą pielegniarke która powiedziała " to wezcie idzcie , zostawcie mi tylko nożyczki ja sie tym zajme wtedy juz lezałem ze smiechu , wpadł anestezjolog,dostalem coś dożylnie , zaczełem widziec wszystko potrójnie potem powiedział ze jak chce coś jeszcze powiedzieć to mam mowić teraz, bo zaraz nie bede miał takiej mozliwosci no to juz przy luznej atmosferze zapytałem czy napewno sie na tym znają? i wtedy lekarz powiedział ze on tu tylko dorabia popołudniami a normalnie pracuje w rzeźni i wtedy juz mi sie film urwał, obudziłem sie 1,5h pozniej , odczekałem chwile i jakgdyby nigdy nic pojechałem sobie do domu , teraz 6 godzin po zabiegu nie czuje zadnego bólu dosłownie nic.Tylko lekki dyskomfort przez opatrunek.niestety niemam foty przed, moj zabieg to była plastyka. jutro sie postaram wrzucic fotke i pokazać jak wygląda dzien "po".

    pozdrawiam

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    44
    Oznaczenia postów

    cdn...

    24 h po zabiegu , w sumie to mi mały troche opuchnął z jednej strony ale jakos tragedii niema.wszystko wygląda dość schludnie ,Ból Jak ból , sam nie wiem czy boli mniej czy poprostu juz sie przyzwyczaiłem do niego , ale jakos nie zwracam na to uwagi.najbardziej mnie denerwuje dyskomfort podczas chodzenia. ale jak ide powoli to tez jakos daje rade , w sumie stosuje sie do 1 rady lekarza "Obie głowy do góry!" smieszny facet.

    w pon wizyta kontrolna.

    jak ktos jest 1-2 dni po zabiegu i chce fotki dla porównania to moge wrzucić.
    pozdrawiam all

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    5
    Oznaczenia postów
    Hmm... jakbyś mógł to się podziel fotkami, albo napisz przynajmniej, czy też masz takie jakieś strupy/wytwory gojenia - takie jakby bąbelki czy coś takiego (nie wiem zupełnie jak to nazwać) wystające z wacka, w miejscu skranaego napleta (o ile oczywiście miałeś plastyke, a nie obrzezanie).

  4. #4
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    44
    Oznaczenia postów
    ok wrzuce pozniej fotki jak sie troche luzniejsza atmosfera zrobi w domu bo mam gosci, ( u mnie w domu nikt nie wie o zabiegu , w sumie to wiedzą tylko ja i lekarze) plastka w sumie , ale taka dosc spora , lekarz stwierdził ze zagojeniu sie wszystkiego żołądz bedzie zakryty do połowy , hmm zawsze cos narazie kazał mi go sciągnąc tak zeby był cały czas odkryty z resztą zeby zakryc opuchlizna nie pozwala , co do zgrubien itp to tak , mam miejsca które sa twarde tak na maxa , o dziwo od zabiegu mineło 24h i w ogole nie leci mi krew ani nic , tylko spuchło , zaraz po zabiegu nie bylo zadnej opuchlizny , teraz jest juz dosc spora. ale jak leze i nic nie robie to nie boli ani nic.

  5. #5
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    44
    Oznaczenia postów
    oto fotki z przed chwili , czyli 30 godzin po zabiegu :


    http://img147.imageshack.us/img147/5809/imgp0514tx7.jpg

    niektórzy mowią na to oponka , ja bym to nazwał w moim przypadku bardaziej dosadnie , opona od hummera? amfibii ?
    http://img3.imageshack.us/img3/918/imgp0516pk6.jpg


    jak patrze na ta fote to sie zastanawiam tylko co z moim wedzidełkiem ?hmm?
    http://img209.imageshack.us/img209/6839/imgp0517ob9.jpg
    mogłby ktoś na to zerknąc?


    ogolnie chciałbym zeby ktos sie wypowiedział dziekiz góry



    [/code]

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    274
    Oznaczenia postów
    no to ja mam opone od kombajnu zbozowego :roll:

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    5
    Oznaczenia postów
    Ok, to u mnie chyba to samo jest, tylko na razie nie ściągałem napleta ;].

    Czyli chyba norma, dzięki! ;]

  8. #8
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    44
    Oznaczenia postów
    o no to niezle , myslałem ze bardziej spuchnąc to juz nie moze ,chociaż moze to dopiero przedemną


    40godzin po zabiegu , czy wy wszyscy sie czuliscie jakb y wjechałw was czołg? najgorszy jest fakt ze od urodzenia jestem przyzwyczajony do spania na brzuchu a teraz nieda rady no ale coś za coś.

    arcanos ja sciągnełem w sumie kilka godzin po, nie wiem czy dobrze czy zle , staram sie co jakis czas pare razy go naciągnąc jeszcze bardziej.

    jutro na kontrole na 16 i zaczynam smarowanie masciami,dostałem recepte ale nie powiem wam narazie co to jest bo wiadomo - lekarski styl pisma nie poraża wdziekiem i nie nalezy do sztuki kaligrafii, czasami sie zastanawiam czy to nie jest cos w stylu szyfru , miedzy lekarzem a farmaceutą


    podsumowując jak narazie to tragedii niema. jedyna lipa to taka ze rozwalił mi sie telewizor :x

  9. #9
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    44
    Oznaczenia postów
    sorry za posty pod postami .

    oto fotki 70 godzin po czas leci... opuchlizna sie utrzymyje , wrazliwosc juz jak sie ruszam wydaje sie troche mniejsza , albo to poprostu przyzwyczajenie.


    http://img3.imageshack.us/img3/1190/imgp0550ip9.jpg


    http://img18.imageshack.us/img18/8188/imgp0551ha1.jpg


    http://img300.imageshack.us/img300/1544/imgp0552ft9.jpg

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2009
    Posty
    274
    Oznaczenia postów
    No w porownaniu do mnie to Twoje wyglada super. Dzwonilem do lekarza, bo mam opuchlizne (oponke) z 4 razy wieksza od Twojej :/ Jutro mam sie z nim widziec. Boje sie ze peknie albo cos.

Strona 1 z 13 12311 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Obrzezanie - 50 godzin po zabiegu [ZDJĘCIA]
    Przez fractapsyche w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 60
    Ostatni post / autor: 24-12-12, 21:20
  2. Kilka godzin po zabiegu ufff
    Przez anonimus w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 29-01-12, 12:35
  3. Kilka godzin po zabiegu...
    Przez novy123 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 31-05-11, 22:17
  4. Kilka godzin po zabiegu
    Przez pp w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 22-05-11, 12:58
  5. Pare godzin po zabiegu
    Przez miz w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 12-03-11, 11:54

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37