Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 47

Wątek: 4 dzień po zabiegu

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2014
    Posty
    22
    Oznaczenia postów

    Question 4 dzień po zabiegu

    Witam,

    W ostatni piątek miałem zabieg operacji stulejki. Operacja w prywatnej klinice, znieczulenie miejscowe - dostałem cztery zastrzyki, ale znieczulenie słabo trzymało, i czułem cięcia. Na stole leżałem cały sztywny z napięcia i stresu.
    Decyzję o zabiegu podjąłem dosyć chaotycznie, choć nosiłem się z nią od jakiegoś czasu (może 2-3 lata; mam 27 lat). Nie zaszczepiłem się wcześniej przeciwko żółtaczce, i teraz boję się, czy wszystko będzie w porządku. Jest już jednak za późno, żeby zmienić decyzję...
    Fizycznie, nic mi za bardzo nie przeszkadza (póki co). Psychicznie jednak, zabieg okazał się cięższy niż się spodziewałem. Przez pierwsze parę*dni nie mogłem się skupić na niczym, cały czas chodziłem zestresowany i pełen wątpliwości, czy dobrze zrobiłem. Nie mogłem nic zjeść, a w nocy trudno mi było spać (może 2-3 godziny; budziłem się około 3 w nocy i nie mogłem zasnąć do rana - koszmar). Czułem taki ucisk w klatce piersiowej, i cały czas wyrzuty sumienia. Teraz jest już trochę lepiej. Zażywam dodatkowe leki nasenne i uspokajające.
    Boję się też swojego popędu; wcześniej praktycznie codziennie się masturbowałem, a teraz to niemożliwe. Póki co jest ok, ale boję się, że psychicznie będę rozbity. Czy w ogóle masturbacja po operacji będzie możliwa?

    Jest już 4 dzień po zabiegu, ale mały dalej trochę*krwawi. Pod skórą na żołędzi zbiera się*taka gęsta krwawa zawiesina. Dziś znalazłem wypadnięty taki mały kawałek szwu.
    Robię sobie opatrunki (coś jak z przypiętego tematu, ale nie mam takiej wprawy), i używam OctaniSeptu po każdym sikaniu (biorę mały gazik, spryskuję go i przykładam). Rano i wieczorem lekarz zalecił mi pryskanie Neomycyną. Nie dowiedziałem się od niego za dużo w kwestii opatrunków itp. pielęgnacji po zabiegu; byłem strasznie skołowany. Trochę się boję*czy robię*to źle.

    Mam parę pytań:
    1. Czy to nie za wcześnie by 4 dzień po zabiegu wypadł szew?
    2. Czy krwawienie nie powinno już ustąpić?
    3. Czy powinienem na bieżąco odciągać skórę i czyścić z tej krwi, a jeśli tak to czym? Może lepiej za bardzo nie manipulować i zostawić sprzęt w spokoju?
    4. Czy powinienem odciągać skórę*całkiem aż do szwu? I mogę go przemyć? Nie chcę używać*siły.

    Może jeszcze przyjdzie mi coś do głowy. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

  2. #2
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów
    Po pierwsze, przestań się stresować bo i po co. Jesteś już po zabiegu, coś z tym w końcu zrobiłeś. Czuj ulgę, a nie nerwy. Z penisem będzie wszystko dobrze. Masz 27 lat i codziennie się masturbujesz? Znajdź sobie dziewczynę bo to smutno trochę brzmi.

    Co do twoich pytań...
    1. Wypadł ci "mały kawałek" a nie cała szew. Możliwe.
    2. To zależy od szycia, od ran, od opuchlizny i wbijających się szwów rozciągających rany. Ogólnie od tego jak się goi. Ja nie krwawiłem prawie w ogóle, przez 1 dzień krew była, potem penis był czysty.
    3. Ja miałem umyć go w sobotę, a zabieg miałem pod wieczór w czwartek. I potem po każdym sikaniu myć go normalnie w letniej wodzie, używać normalnego mydła/żelu.
    4. Myślę, że warto "grzebać". Skórę trzeba ćwiczyć, rozciągać, nawet jak są szwy i nawet jak boli. Wiadomo, że nie szarpać jakoś bardzo mocno, ale zsuwać napletek i nasuwać z powrotem na żołądź.

    Nie napisałeś co ci dokładnie zrobili ale domyślam się, że była to plastyka? Określ zabieg, bo z tematu gówno wiadomo.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2014
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Niestety, nie wiem dokładnie jaki to typ zabiegu. Na karcie mam napisane tylko 'usunięcie stulejki' i 'obrzezanie'. Póki nie zajrzałem na to forum, nie wiedziałem nawet, że są inne rodzaje. W każdym razie szew mam tuż przy krawędzi żołędzi, a skóra z prącia na niego zachodzi. W piątek będę miał wizytę kontrolną, wypytam dokładniej co i jak.
    Nie wiem, czy powinienem trzymać żołądź na wierzchu, czy zostawić jak jest.
    Czy powinienem przy myciu ściągać skórę i lać wodą z mydłem po szwach? Nie zaszkodzi? Nie wiem, czy będę potem miał jak to porządnie wysuszyć.

    Jeszcze nigdy nie miałem wrażenia tak wolno upływającego czasu, jak podczas tego gojenia.
    Dzięki za odpowiedź

  4. #4
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów
    Czyli zostałeś najprawdopodobniej obrzeżony częściowo.

    Ja trzymałem ciągle żołądź odsłoniętą. Co do mycia, to ja przez 1 dzień nie myłem, a na drugi zrobiłem tak, że ściągnąłem napletek pod prysznicem. Rozsmarowałem lekko mydło już w palcach i potem palcami umyłem żołądź. Potem spłukałem lejąc wodą od góry po penisie i woda sobie spływała po nim. W kolejne dni już lałem prysznicem normalnie po nim i mimo bólu myłem szwy normalnie mydłem. Nie suszyłem. Zsunąłem napletek, wróciłem do pokoju i siedziałem z odsuniętą skórą aż sam wysechł.

    Mnie tam szybko leciało. Może przez to, że spędzałem po zabiegu czas z dziewczyną, pierwsze 4 dni.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2014
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Boję się o te szwy - że to delikatna robota, i rozejdzie się jak przypadkiem za mocno ruszę. Nie mam pojęcia jak bardzo są wytrzymałe.
    Nie mogę*za bardzo trzymać jej odsłoniętej, bo zsuwa się na nią skóra. No chyba żeby ją jakoś naciągnąć opatrunkiem? Poza tym tak jest wygodniej, bo jest strasznie wrażliwa na dotyk.
    Chyba że to konieczne, żeby potem nie było komplikacji. O co chodzi z tą tzw. oponką?

    Dzięki

    No niestety, jestem sam. Sprzęt naprawić można operacją, ale na charakter jeszcze nie wymyślili zabiegu Ale może to też się jeszcze kiedyś poprawi

  6. #6
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów
    Zerknij sobie do mojego tematu i poszukaj postów jak już byłem po zabiegu. Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka) - dowiesz się o jaką oponkę mi chodzi i o resztę.

    E tam, szwy trzymają mocno. Nie wiem jak głęboko masz je pod skorą ale nie bój się, nie puści, nawet sam węzeł.

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2014
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Dzięki, długa historia! Bardzo fajnie, że zostałeś na forum i rozwiewasz czyjeś wątpliwości.

    Dziś (5 dzień) jest o wiele lepiej. Szwy zaczynają się rozpuszczać, i są tylko niewielkie ślady krwi (pewnie dlatego że musiałem chodzić w pracy cały dzień). Postanowiłem zdjąc opatrunek, przynajmniej na noc. Czy to nie za wcześnie?

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2013
    Lokalizacja
    Rzeszów
    Posty
    118
    Oznaczenia postów
    Ja na Twoim miejscu bym nie zdejmował, ale jak nie krwawi, to tylko uważaj żeby o nic nie zaczepić, bo poczujesz :P Co do mycia, to ja myłem wodą z rozpuszczonym mydłem, potem Octenisept i opatrunek. Mnie lekarza kazał robić na tyle ciasne, żeby żołądź był odsłonięty. Pierwsze były oczywiście koślawe i trochę za luźne, ale potem ogarnąłem technikę Chodziłem normalnie do pracy i też wszystko mnie drażniło, ale dałem radę. Poczytaj mój wątek jak Ci się będzie nudzić Moja kolej..

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2014
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    U mnie jest tak, że szwy nie są na wierzchu, i muszę odciągnąć skórę żeby je zobaczyć. Żołędź też jest w stanie spoczynku zakryty, tak że nie za bardzo przeszkadza. Nie wyobrażam sobie bólu, gdybym musiał cały czas nosić na wierzchu...
    Lekarz powiedział tylko: 'niech Pan owija dookoła', nic więcej. Teraz jak czytam, trochę się boję, że może w ten sposób źle się zagoi. I że nie przyzwyczaję się do nadwrażliwości.
    Gdzieś jednak wpadło mi w oko, że wzrost ze wzrostem odporności traci się stopniowo odczucia seksualne, i potem to już nigdy nie wraca. Nie brzmi to optymistycznie. Jak to z tym jest?

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2013
    Lokalizacja
    Rzeszów
    Posty
    118
    Oznaczenia postów
    Z czasem będzie coraz lepiej i penis się "przyzwyczai". Nie panikuj! A co do odczuć seksualnych wydaje mi się, że niewiele się zmienia, a jak już, to na lepsze, bo dłużej możesz :P

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Po zabiegu - 5. dzień
    Przez wad90 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 11-06-14, 14:42
  2. Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 13-11-13, 08:54
  3. 2 dzień po zabiegu
    Przez Kali w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 27-10-12, 21:56
  4. 6 dzień po zabiegu :-)
    Przez Delfin w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 18-09-10, 17:07
  5. dzień po zabiegu..
    Przez siedemnastka w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 06-09-10, 22:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35