Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: 4 dni po zabiegu

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    4
    Oznaczenia postów

    4 dni po zabiegu

    Witam.

    Dzisiaj o godz. 18 minęły okrągłe 4 doby po zabiegu obrzezania. Doktor zaproponował mi metodę za pomocą anastomatu, na którą przystałem. W internecie można o tym poczytać jeśli ktoś jest ciekaw. Zabieg w znieczuleniu miejscowym trwał około 20 minut. Nie było żadnych zaleceń co do farmakoterapii, doktor nie kazał niczym smarować itp. Opatrunek zdjąłem po 48 godzinach, zgodnie z zaleceniami. Nie podobało mi się że wacek jest umazany w pooperacyjnej krwi i jodynie więc przemyłem go octeniseptem i opatrzyłem na świeżo. Zmieniam opatrunek rano i wieczorem, oczywiście nosząc w pozycji pionowej. Krwawień żadnych nie było od czasu pierwszej zmiany, ból tylko podczas nocnych wzwodów wtedy się budzę i czekam aż opadnie. Nie uniknąłem jednak kilku niepewności, w trosce o przyjaciela, mam więc nadzieję że je rozwiejecie.

    1. Czy na opuchliznę przykładać jakiś chłodzący okład z lodu czy żelu?
    2. Czy ten siny krwiak to coś co powinno martwić?
    3. Widzicie coś niepokojącego?

    Zdjęcia:

    https://imgur.com/a/tVXOm

    https://imgur.com/a/9Bbbm

    https://imgur.com/a/owGzj

    W razi gdybyście potrzebowali lepszych zdjęć lub ujęć piszcie

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    lip 2014
    Posty
    149
    Oznaczenia postów
    1. nic nie rob, samo zejdzie
    2. krwiak, jak krwiak, za 4 dni nie bedzie sladu.
    3. wyglada super! bedzie high&tight chyba?

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Dzięki, w takim razie nie ingeruje. W założeniu przed zabiegiem było h&t, zobaczymy jak się wygoi.

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    lip 2014
    Posty
    149
    Oznaczenia postów
    a co to za anastomat??

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Z tego co powiedział mi lekarz to dość nowa metoda. Stosuje się jednorazowe urządzenie, które zamiast tradycyjnych szwów zakłada milimetrowe zszywki wokół miejsca cięcia. W moim przypadku ingerencja ręczna była tylko od strony wędzidełka, wiadomo tam jest to trochę bardziej skomplikowane niż w linii napletka. Ponoć blizna jest o wiele mniej widoczna a rana lepiej się goi. Sam zabieg jest krótszy i praktycznie nie ma krwawienia. Temat dość rozległy, na YouTube można wpisać hasło "anastomat" i obejrzeć jak wygląda zabieg.

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    lip 2014
    Posty
    149
    Oznaczenia postów
    to ciekawe! dasz więcej zdjęć z widocznymi 'zszywkami'?

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    lip 2014
    Posty
    149
    Oznaczenia postów
    hej Bartorex, jak sie goi?

  8. #8
    Ten
    Ten jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2018
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Powiedzcie mi czy te zszywki same wypadną? bo sporo zostało mi pod skórą na linii cięcia i jakoś wątpię żeby same się przedostały na zewnątrz przez warstwę skóry która już się zrosła.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37