4 dni temu miałem robione obrzezanie z powodu stulejki. Opatrunek nosiłem jeszcze ok. 24h po zabiegu, teraz nic nie krwawi. Po sikaniu oczyszczam Borasolem, tak jak polecił lekarz.
Wydaje mi się, że wszystko się dobrze goi, poza wspomnianą w innych postach "oponką", nie mogę nakryć jej napletkiem.
Co ogólnie sądzicie? Jutro mam kontrolę.
Imgur: The most awesome images on the Internet