Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: 1 dzien po zabiegu. Pytania i relacja

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    7
    Oznaczenia postów

    1 dzien po zabiegu. Pytania i relacja

    Witam,
    Wczoraj mialem zabieg plastyki napletka. Cos tam lekarz wycial przycial i na razie wyglada to dobrze^^. (Chcialem obrzezanie ,ale lekarz powiedzial ze zrobimy tak zeby bylo dobrze,wiec klocil.sie nie bede^^)Pozniej moze wrzuce fote. Krotka relacja dla tych co jeszcze nie mieli.
    Tak jak radziliscie ogolilem sie,wiec wiele przygotowan nie bylo i lekarz zaczal szybko zabieg. Btw Byla mloda i fajna pielegniarka okrutny losie!^^. Trzy zastrzyki chyba sa spokojnie do wytrzymania,to akurat nie jest jakis problem. Później zabieg czasami jest nieprzyjemny. Glownie wtedy gdy ocieraja żołądź. Znieczulenie dziala,ale jednak czuc co.nieco. Czuc zakladanie szwów. PS. Wy tez czuliscie? Bo troche miejscami bolalo\szczypalo ale da sie przezyc.
    Zabieg trwal okolo 30 min chyba. Ale juz po godzinie przestalo dzialac znieczulenie i ...bylo nie zaciekawie^^. No bolalo calkiem mocno,ale tylko przez jakies 1- 1,5h. Juz sie wystraszylem ze cos nie tak,ale przeszło i to byla taka ulga. Dzis juz jest spoko,normalnie mozna by bylo isc do pracy takiej przy ktorej mocno sie nie rusza.
    Pytanie mam takie...lekarz powiedzial zebym dzis wieczorem juz zaczal sciagac skórę. U was tez tak bylo? Mialem wzwody w nocy i kulilem sie zeby skore jak najmniej ciagnelo hehe, ale bylo spoko. Zauwazylem ze calkiem ladnie odkrywa sie żołądź przy wzwodzie,aczkolwiek probowalem uspokoic malego bo sie balem^^. Czy prowokowac wzwody juz i sciagac? Czy jednak tylko na miekkim czlonku? Nie dopytalem lekarza,bo bylem oszolomiony.
    Szwy mam tak mniej wiecej w polowie żołedzi(tak sie ostały) Teraz moze juz nizej po tych wzwodach,ale nie sciagalem ponizej główki jeszcze. Troche sie boje ze nie naciagne z powrotem, jako ze żołądź jest wrazliwa mocno to bylby problem.
    Żołodź jest wrazliwa i te nitki uwierają,wiec gdyby przyszło mi ciągnąć na siłe do góry to troche bym sie nacierpial^^. Z drugiej strony,jak zacznie flaczec od bolu to powinno byc latwiej hehe
    Sry za skladnie,pisze z telefonu

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Ok maly update....w stanie spoczynku udaje mi sie odprowadzic napletek. Chociaz w momencie kiedy szwy musza wywinac sie na druga strone czuje ciut delikatny ucisk,ale mniemam ze to przez szwy wlasnie. Problem jest w czasie wzwodu. Nie udaje mi sie siagnac napletka ponizej zoledzi. Dochodze do momentu kiedy szwy maja sie wywinac i nie idzie. Tzn trzeba by bylo na sile. Obawiam sie ze to nie wrozy dobrze. Z drugiej strony to nie byloby nic dziwnego skoro szwy trzymaja obwod napletka na sztywno. Czy ktos juz tak mial? Czy to normalne? Czy po odpoadnieciu szwow bedzie lepiej? Chyba sie trzeba do lekarza wybrac ehh

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2011
    Posty
    1,008
    Oznaczenia postów
    A może zsuń napleta a potem postaw benka :d
    Dzień po uważam, że za wcześnie na takie eksperymenty.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    No zasadniczo tak sie udaje^^. Tzn udaje sie tez przez nie ingerowanie tzn w przypadku wzwodu jesli nie próbuje powstrzymac ani nic to skora normalnie idzie poza żołądź,aczkolwiek tylko tuż za i tam sie troche skorki.odklada tzn.nie rozprowadza sie. Niestety moze wedzidelko.jest za krotkie,ale ciezko powiedziec. Dzis zadzwnilem.do lekarza a on powiedzial ze to wszystko jeszze potrwa,a blizna moze zmieniac sie i 3 miesiace,a jej wyglad poprawiac do roku. Powiedzial tez ze jesli moge to jak.najczesciej powinienem sciagac napletek. Poki co we wzwodzie ogranicze.
    To chyba normalne ze wzwod nie idzie mi do pelnego wyprostu tylko jakichs 85% a pozniej boli ciut za mocno,ale bolą chyba tylko szwy ktore sie wtedy wbijaja mocniej. Oby to sie zmienilo bo teraz jakby jest mniejszy!^^. Tzn nigdy nie byl wielki,ale stracilem na centymetrach zamiast zyskac!.
    No wlasnie,z czasem powinno sie to unormowac? Tzn powinien zaczac sie wyciagac.do oporu? A mozliwe ze teraz wedzidelko mu nie pozwala?( Spytalem doktora a on powiedzial,ze narazie ciezko powiedziec i trzeba poczekac) Nie czuje tego,bo narazie przy wyproscie czuje tylko te cholerne szwy,ktore kłują.
    Tak troche się zastanawiam.czy nie lepiej bylo.jednak sie obrzezac. Bylby czysty czlonek i nic by mu nie przeszkadzało

Podobne wątki

  1. 4 dzien po zabiegu
    Przez anonimowy1994 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 20-02-17, 21:33
  2. 1 dzien po zabiegu
    Przez ebook123 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 48
    Ostatni post / autor: 28-10-16, 04:14
  3. Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 19-10-14, 10:45
  4. 3 dzien po zabiegu
    Przez boje_sie w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 20-10-11, 07:19
  5. 4 dzien po zabiegu!!!
    Przez andrzejxxx27 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 22-05-11, 21:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40