Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: 1,5 roku po zabiegu, przemyślenia i refleksje :)

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2010
    Posty
    4
    Oznaczenia postów

    1,5 roku po zabiegu, przemyślenia i refleksje :)

    Witam Kolegów
    Minęło 1,5 roku od mojego obrzezania, nie muszę chyba pisać że wszelkich informacji odnośnie stulejki dowiedziałem się z tego serwisu. Podejrzewam że gdyby nie ten serwis i osoby wypowiadające się tu pozytywnie po zabiegu, oraz moja energiczna dziewczyna, która wspierała mnie w tamtych momentach, to nigdy bym się nie odważył pójść z tym do lekarza no ale stało się, lekarz mówił że przyszedłem w ostatnim momencie. Z zewnątrz nie było nic niepokojącego, ale za to po wewnętrznej stronie napletka nie było za ciekawie. Seks był męczarnia, a nie przyjemnością. Moja dziewczyna to rozumiała, no ale Panowie, jak to tak żeby nie zaspokoić swojej wybranki, trzeba było działać zabieg przeprowadzono w Centrum Medycznym Wola. Słyszałem różne opinie o lekarzach tam pracujących, ze swojej strony nie mogę powiedzieć na nich ani jednego złego słowa. Wszystko przeszło bezproblemowo. W pierwszym tygodniu po zabiegu szlak mnie trafiał i chyba miałem "depresje po porodową: Za każdym razem kiedy zmieniał opatrunek zastanawiałem się na ch.. mi to było, koszmarne nocne zwody. Ale powiem Wam że warto było, z psikusów, które mnie napotkały to tylko jeden szew, który puścił. Teraz kiedy patrze na to po 1,5 roku wiem że podjąłem dobrą decyzję, zachęcam wszystkich, którzy mają ten sam problem co My do odwiedzenia lekarza i opowiedzeniu mu o swoim problemie.

    Są też plusy naszego problemu żeby nie widzieć tylko złych stron stulejki. Moja dziewczyna bawi się teraz "wytuningowanym" sprzętem, stosunek jest o wiele dłuższy niż wcześniej, gdyż członek bez osłonki napletka jest teraz mniej wrażliwy w spodniach

    Dziękuję wszystkim, którzy służyli mi 1,5roku temu radą na tym forum
    Do wszystkich jeszcze niezdecydowanych na zabieg powiem jedno - nie bójcie się, może być tylko lepiej

    Pozdrawiam M.

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2010
    Posty
    226
    Oznaczenia postów

    Re: 1,5 roku po zabiegu, przemyślenia i refleksje :)

    Witam,
    bardzo dawno nie udzielałem się tu na forum. Ja też miałem zabieg. Już dawno temu. Ponad rok. To co kolega napisał to sama prawda. Jak ktoś ma problem to nie ma sie co zastanawiać tylko biegiem do lekarza. Z tego co pamietam to pierwsze 2 tygodnie były ciężkie ale dzięki pomocy ludzi z forum jakoś przez to przebrnąłem. Po miesiącu wszystko już było zagojone. Dziś zabieg pamietam jak przez mgłę a ciesze się w pełni sprawnym penisem. Nie ma śladu po zabiegu. No poza tym, że nie mam napletka i mam 100 procentowa pewność, że stulejka nigdy nie wróci:-) Warto było poddać się zabiegowi. Nie mam co do tego żadnych wątpiliwości.
    Pozdrawiam.

Podobne wątki

  1. Pół roku po zabiegu
    Przez Mat85 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 22-03-12, 08:05
  2. Witam! Po zabiegu 1,5 roku
    Przez Konrad15 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 03-11-11, 14:22
  3. przemyślenia wiele lat po zabiegu obrzezania
    Przez sżjo w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 08-10-10, 11:23
  4. Pół roku po zabiegu
    Przez TomekSto w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 29-08-10, 17:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15